przekład: Bartosz ‘Kastor Krieg’ Chilicki
redakcja: Mateusz ‘Zsu-Et-Am’ Kominiarczuk
Niniejszy artykuł jest pierwszym z serii krótkich zbiorów zawierających przekład wybranych cytatów z wątku „Chilling Images” na forum wydawnictwa White Wolf. Cytaty te mają za zadanie inspirować do sesji Świata Mroku i nowych motywów w ich ramach. Poza kronikami śmiertelników mogą również zostać wykorzystane w preludiach gier z pozostałych linii wydawniczych, zwłaszcza w przypadku istot z rozmytym punktem granicznym nadnaturalności, takich jak ludzie wilczej krwi oraz ogół wilkołaków przed Pierwszą Przemianą. Poszczególne cytaty lub ich grupy sygnowane są pseudonimem autora, jakim podpisane zostały na Forum WW, tożsamym z nazwą konta tamże.
Ostrzegamy, iż niektóre z zaprezentowanych wizji mogą okazać się wstrząsające. Doradzamy czytelnikom rozwagę.
● W niektóre noce pracownik lokalnej kostnicy zamyka się w biurze i spędza noc na modlitwie. Drży ze strachu, podczas gdy szurające odgłosy zbliżają się do jego drzwi. Nigdy nie szuka ciał, które wówczas znikają.
● Czarnowłosa kobieta w bieli wpatruje się w ciebie. Tłum przepycha się wokół niej, jednak ani na chwilę nie odrywa oczu od twojej osoby. Wokół jednej z jej stóp zbiera się kałuża krwi. Gdy ruszasz ku niej, przejeżdża między wami ciężarówka, a kobieta znika.
● Gdy tylko się odwracasz, zauważasz, że musi minąć pół sekundy, nim wszyscy pozostali ponownie zaczną się poruszać.
● Psy przestają szczekać, gdy przechodzisz w pobliżu. Wszystkie wpatrują się w ciebie. WSZYSTKIE.
● Słyszysz odgłos bijącego serca, nie wiesz jednak, do kogo ono należy. Bije coraz szybciej. Co się stanie, jeśli umilknie?
● Widzisz krople krwi spadające na dywan. Patrzysz w górę, jednak na suficie niczego nie ma. Przyglądasz się plamom i widzisz, że krople wciąż spadają – z miejsca na wysokości klatki piersiowej na środku pustego pokoju.
● Przebudziwszy się, wyglądasz przez okno. Widzisz, że drzewo na podwórzu się kołysze… aż w końcu eksploduje tysiącami ptaków – kruków, wron, srok. Obdarły drzewo z kory i zabiły je.
● Koty zaczynają zostawiać ci na progu altany niewielkie martwe zwierzątka. Stopniowo te specyficzne “podarunki” stają się coraz większe, aż w końcu są tak wielkie, że żaden kot nie byłby w stanie ich przywlec.
MARIKIR
● Badając miejsce popełnienia dziwnego morderstwa, znajdujesz zwykłą taśmę magnetofonową. Po odtworzeniu okazuje się ona klasyczną składanką złożoną przez kochanka ofiary. Pomiędzy piosenkami słychać jednak dziwny odgłos. Kolejne odtworzenia udowadniają, że dźwięk ten zmienia się za każdym razem. Gdy zostaje odtworzony od tyłu, okazuje się być niesamowitym głosem, którym mówi „Cztery…”; ponowne odtworzenie: „Trzy…”; kolejne: „Dwa…”
● Pracujesz do późna, siedząc samotnie w biurze, gdy słyszysz nagle odgłos włączającej się kopiarki. Podchodzisz do niej, by sprawdzić co się dzieje. W pojemniku znajduje się kilka wykonanych kopii. Są to odbitki zdjęcia, na którym widać ciebie siedzącego na twoim biurowym krześle – jesteś martwy, twoje oczy zostały wydrapane, a gardło podcięte. Kolejne kopie przedstawiają to samo zdjęcie, tylko wykonywane z coraz dziwniejszych kątów. W kopiarce nie znajdujesz oryginału – zresztą maszyna ta od tygodnia już nie ma tonera.
● Wychodzisz samotnie z pracy. Gdy idziesz do samochodu, słyszysz miauknięcie kota. A może był to płacz dziecka? Tak czy inaczej, już umilkło. Gdy ruszasz znów w stronę samochodu, ponownie dobiega cię ten sam odgłos. I jeszcze raz. Jego źródłem zdaje się być kontener ustawiony nieopodal twojego pojazdu. Teraz słyszysz go ciągle, jako chór tuzina głosów. Otwierasz kontener i widzisz przerażający obraz tuzinów martwych niemowląt w rozmaitych stadiach rozkładu, pełzających jedne po drugich. Zatrzaskujesz pokrywę kontenera, a głosy nagle milkną. Jeśli zajrzysz do niego znowu, są w nim tylko śmieci. [Być może jakaś młoda matka pozbyła się w ten sposób dziecka i to jego duch tu straszy.]
Sorren
● Późną nocą, gdy oglądasz jakiś podły film, twój cień nieznacznie się buntuje – gdy ty coś robisz, on nie zawsze wykonuje to samo. Sięgasz ręką by napić się kawy, a on nie. Rano, gdy myjesz zęby, twoje odbicie również zachowuje się dziwnie. Poruszasz szczoteczką w górę, a ono w dół.
● Śnisz o własnym ścięciu. Ból jest niewyobrażalny – tak intensywny, że budzisz się natychmiast. Akurat w porę, by odsunąć od siebie ten wielki nóż, którym podrzynałeś sobie gardło.
GRIEZEL
● „To naprawdę fascynujące. Gdy dotarłem do łokcia, zakończenia nerwów były odmienne. W odróżnieniu od tego, czego można byłoby się spodziewać w ludzkiej ręce, te były bardziej zaokrąglone”.
„Ciekawe, że pan o tym wspomina. Przypominam sobie dawną sprawę, w której dokonywano sekcji czarnego mężczyzny i odkryto u niego tę samą cechę, okrągłe zakończenia nerwów. Patolog nazwał ją ‘tygrysią ręką’, ponieważ cecha ta była bardziej typowa dla dużych kotowatych niż ludzi. Odniósł wrażenie, że odkrył dowód istnienia ‘brakującego ogniwa’. To miało jednak miejsce w czasach wiktoriańskich. Mówi pan, że w jakich okolicznościach ten człowiek trafił na pański stół?”
„Pamięta pan sprawę ze Springfield – podejrzanego o serię gwałtów, który otrzymał osiem postrzałów, zanim padł na ziemię? To on.”
GREGSTOLZE
● Jesz pomarańczę. Włożywszy jej kawałek do ust, przegryzasz go i natrafiasz na wyjątkowo twardą pestkę. Gdy ją wypluwasz, okazuje się być małym, czarnym klejnotem. Wracasz do pracy jeszcze tego samego dnia i gdy tylko przekraczasz próg, dyspozytornia melduje ci o morderstwie w jednej z najgorszych dzielnic miasta. Gdy przybywasz na miejsce, odnajdujesz ofiarę. Przyczyną jej zgonu jest zadławienie licznymi czarnymi klejnotami. Następnego dnia znów jesz pomarańczę. Zamiast normalnego jej środka, we wnętrzu znajdujesz strzępek liny.
● Udajesz się na koncert lokalnej kapeli do speluny położonej na drugim końcu miasta. Masz kłopoty ze znalezieniem lokalu, ale w końcu ci się to udaje. Miejsce robi wrażenie dziwnie znajomego, a zarazem obcego. Oglądasz dość zwyczajny rockowy koncert, wypijasz ze znajomymi kilka piw. Nagle masz wrażenie, że słyszysz krzyk, odgłos tłuczonego szkła, a po nich długie i przenikliwe zawodzenie, które w końcu cichnie. Rozglądasz się zaskoczony, twoi znajomi niczego jednak nie słyszeli. Wtem, stojąca tuż obok ciebie kobieta krzyczy i wskazuje na okna. Ciemne postaci ciskają przez szyby do wnętrza baru płonące cegły. Udaje ci się wydostać na zewnątrz, ale połowa ludzi pozostaje uwięziona w środku i płonie żywcem. Słyszysz ich krzyki jeszcze długo, nim wreszcie wszystkie umilkną.
Drakcap
● Wracasz nocą do domu. Z ulicy widzisz, że wszystkie światła w twoim mieszkaniu są zapalone. Gdy parkujesz przed domem, gasną jednocześnie jak na komendę. Dom jest pusty, a drzwi są pozamykane od środka.
● Gdy dzwonisz do domu, by sprawdzić nagrania na sekretarce, ktoś odbiera telefon. Głos brzmi znajomo i przedstawia się twoim nazwiskiem. Po krótkiej i gniewnej rozmowie, w której osoba ta upiera się, że jest prawowitym mieszkańcem, ruszasz czym prędzej do domu, by złapać intruza. Gdy docierasz na miejsce, jest tam już pusto. Dzwoni jednak telefon. Odbierasz i przedstawiasz się swoim nazwiskiem…
● Przechodząc obok okna w drodze do kuchni lub łazienki, widzisz rękę sięgającą z wnętrza szopy stojącej na podwórzu i zamykającą jej drzwi. Drzwi te nie były otwierane od bardzo dawna, nikogo też nie było wcześniej na podwórzu. Gdy sprawdzasz, nikogo nie ma też w szopie.
● Wchodzisz do łazienki z zamiarem wzięcia prysznica i zauważasz wilgotne ślady stóp wychodzące z kabiny prysznicowej. Mieszkasz samotnie.
● Za każdym razem, gdy budzisz się w środku nocy, obok ciebie na łóżku odciśnięty jest ślad ciała twojej ukochanej osoby, a w powietrzu unosi się zapach jej kosmetyków. Ta osoba zmarła trzy lata temu.
● Od pewnego czasu nie jesteś w stanie odwiedzać grobu swojej babci. Gdy tylko przy nim staniesz, słyszysz jej błagania dochodzące spod ziemi – prosi, byś ją wypuścił, mówi, że nie może oddychać i jest przerażona. Nikt inny tego nie słyszy.
tatro
● Słyszysz gniewny warkot i widzisz błysk ślepi w mroku. Gdy jednak włączasz latarkę, nikogo ani niczego przed tobą nie ma. Jedynie czyjaś wisząca skórzana kurtka.
TavishArtair
● Piątego dnia każdego miesiąca słyszysz kroki w pokoju nad sobą. Jeśli jesteś akurat w pokoju na ostatnim piętrze, słyszysz kroki na dachu. Jeśli stoisz na dachu, ktoś puka miotłą w podłogę pod twoimi stopami. Za każdym razem piętro, z którego dochodzą odgłosy, jest puste.
● Czasami gdy się potkniesz, zatniesz nożem podczas obierania ziemniaków, spadniesz ze schodów albo gdy stanie się coś podobnego, słyszysz śmiech małej dziewczynki. Przytrafia ci się to tylko wtedy, gdy jesteś sam, a do takich przypadkowych zdarzeń dochodzi coraz częściej. Pewnego dnia słyszysz ten chichot, gdy siedzisz w toalecie samolotu pasażerskiego podczas przelotu nad Atlantykiem.
● Siedzisz przy wejściu do jakiegoś budynku. Przyjaciel lub znajomy przechodzi przez drzwi, zagaja krótką rozmowę i oddala się. Po chwili ta sama osoba znów przechodzi przez drzwi i rozpoczyna dokładnie tę samą rozmowę. Zapytana, dlaczego znowu wchodzi lub wychodzi, jest zaskoczona i nie wie w czym rzecz. Tydzień później dzieje się to samo.
● Przychodzą do ciebie listy zaadresowane do ludzi, o których nigdy nie słyszałeś, bez adresu zwrotnego na odwrocie koperty. Jeśli zaczniesz je otwierać, orientujesz się, ze faktycznie są skierowane do kogoś innego. Mimo że nie odpisujesz i zachowujesz wszystkie listy, nadawca zdaje się otrzymywać odpowiedzi.
Revamp
● Dzwoni do ciebie znajomy, mówiąc, że został postrzelony. Prosi, byś pospieszył do jego domu i pomógł mu, po czym się rozłącza. Gdy parkujesz przed budynkiem, w którym mieszka, dzwoni znowu, ponaglając cię. Zastajesz jego mieszkanie zalane zaschniętą krwią. W jednym z pokoi leży ciało twojego znajomego. Nie żyje od przeszło tygodnia.
Old_Nick
Strasznie fajne zestawienie. Wiecej prosimy, wiecej
Naprawde mogą sie przydać żęby rozpocząć nowy wątek na sesji (głównie śmiertelnikami) lub zamotać już istniejący. Wiekszość inspiracji jest zwiazana z duchami ale może następne będą bardziej różnorodene.
Pozdrawiam.
Z pewnością będzie więcej - na Forum WW natłuczono siedemdziesiąt kilka stron wątku, a i tak co jakiś czas przybywa. Faktycznie, większość związana jest z duchami albo legendami miejskimi. Nie wszystkie są tak smakowite, ale naprawdę sporo jest godnych uwagi i mocno inspirujących.
Dla mnie najlepszy motyw jest z taśma i odliczaniem na niej oraz listy, na które ktoś dostaje odpowiedzi .
Bardzo lubie ten watek na forum WW. Fajnie, ze ktos zebral te najfajniejsze pomysly. Czekam na wiecej.
świetny wątek…! na forum ww jest jeszcze inny fajny, o przerażających przedmiotach, a na valkirii jest wątek pt. inspirująca codzienność. Nic tylko ściągąc, tłumaczyć i wrzucać jako artykuły.
O? Na ten o przedmiotach się nie natknąłem, jakoś mi umknął. Jest jeszcze aktywny? Możesz proszę podać linka? Chętnie również stamtąd coś przełożę i udostępnię, jeśli będzie równie ciekawe. Zawsze więcej materiałów dla osób nie do końca pewnych swojego angielskiego, lub nie buszujących po anglojęzycznych forach.
muszę poszukać - dawno nie zaglądałem na to forum. Pamiętam, że jest na ogólnym (tzn world of darkness “dla ludzi” i powstał w nawiązaniu do chilling images.
A tak ogólnie mam mieszane uczucia - chilling images to chyba najlepsze, co powstało na jakimkolwiek forum… ale zamieniać to w osobny tekst… jest w tym coś z żerowania na cudzych pomysłach. Ale z drugiej strony te pomysły są genialne, i nie znać ich to wielka strata (np ten z taśmą..). Sam nie wiem…
No właśnie, sporo z nich jest naprawdę wartych poznania - a są ludzie, którzy nie dotrą do tego wątku, nie będą czytali go po angielsku, z różnych powodów się z nimi nie zapoznają. Warto im je przybliżyć.
Nie widzę też “żerowania”, przecież w Chilling Images ludzie postowali po to, żeby inni korzystali, używali tego na swoich sesjach? Każdy pomysł jest podpisany, my robimy tylko przekład i redakcję po polsku. Tak samo nie widziałbym “żerowania” jeśli napisałbyś NPCa mieszkającego w opisanej przez nas lokacji, albo gdybyśmy NPCowi opisanemu przez Asylum dorobili jakieś fajne zahaczki. Właśnie po to przecież większość tekstów na obu serwisach została objęta Creative Commons. Tylko Polter się nie przyłączył, ale jeśli uważają że mają dość własnych pomysłów i nie chcą, żeby ktoś rozwijał ich publikacje, czyniąc je bardziej złożonymi i ciekawszymi, to ich sprawa. U nas warunki są jasne.