autor: Grzegorz ‘Fenrir’ Wieczorek
redakcja: Bartosz ‘Kastor Krieg’ Chilicki
Detektyw zatrzymał się nad ciałem w czarnym worku, koroner podpisywał ostatnie dokumenty.
- Kolejna ofiara Szarego Ducha?
- Na to wygląda. Kolejna głupia śmierć, tym razem grali w cykora… - koroner wskazał długopisem na dymiący jeszcze wrak samochodu - To dzisiaj już trzeci, dwóch poprzednich skoczyło z czwartego piętra na główkę do basenu. Nie trafili.
- Albo to miasto zeszło na psy, albo ludzka głupota nie zna granic.
- Nie wiem, detektywie, to całe szaleństwo zaczęło się odkąd na rynku pojawił się Szary Duch. Praktycznie we wszystkich wypadkach od dwóch dni mamy do czynienia z tym syfem. Co więcej, mam wrażenie, że to dopiero początek. Ten narkotyk jest jak zaraza.
Szary Duch jest niecodzienną używką, zwalcza w ludziach to, co ich najbardziej ogranicza - zwalcza w nich strach. Pod wpływem Szarego Ducha wydają się przełamywać swoje słabości, robić rzeczy, których wcześniej za żadne skarby nie odważyliby się zrobić. Pcha ich w szaleńczą spiralę przełamywania każdego lęku, jaki kiedykolwiek odczuwali. Na początku jest to umówienie się z nieznajomą dziewczyną, która nam się danej osobie podobała, powiedzenie szefowi co się tak naprawdę myśli o swoich zarobkach, bycie w końcu takim jakim się chce, bez obawy o akceptację innych. To coś wspaniałego, dającego olbrzymią dozę satysfakcji. To jednak zaledwie początek spirali, którą funduje nam Szary Duch. Za chwilę znudzi nam się łamanie pierwszych lęków, zacznie się poszukiwanie adrenaliny: skoki na bungee, nielegalne wyścigi, a wkrótce i to będzie niewystarczające. Sięga się wtedy po zupełnie szalone pomysły, jak skakanie pomiędzy dachami budynków, albo przebieganie przez ruchliwą autostradę. Życie uzależnionego od Ducha staje się nieprzerwaną serią coraz to bardziej szalonych wyczynów, prowadzących prosto do śmierci. Żaden z uzależnionych od Szarego Ducha nie wyszedł na prostą, żaden też nigdy nie umarł z przedawkowania, wszyscy zginęli z czystej głupoty, w wypadkach samochodowych, przez upadki z dużej wysokości, itp.
Szary Duch ewidetnie jest jednak odpowiedzią na potrzeby ludzi. Wszędzie gdzie się pojawi, momentalnie rozprzestrzenia się jak zaraza. Wystarczy, że raz się spróbuje, a już zawsze będzie się chciało czuć jego wpływ i pozwoli się spróbować innym. Każdy ma jakieś lęki z którymi chciałby się zmierzyć, każdy się czegoś boi, a z Szarym Duchem można je pokonać, można wszystko. Dlatego tak bardzo trafia w potrzeby przeciętnych ludzi i przyczynia się do ich zguby.
Miasto z Szarym Duchem
Zdecydowana większość przestępstw dokonywanych w dużych miastach ma mniejszy lub większy związek z narkotykami, jednak to, co dzieje się w mieście w którym pojawia się Szary Duch, przekracza nawet te granice. Narkotyk ten jest niczym choroba trawiąca miasto, zaczyna od małego, niezbyt wyraźnego wpływu, by strawić je jak najzłośliwszy z nowotworów. Można wyróżnić cztery fazy jakie przechodzi miasto.
I faza - początkowa
Na początek gdzieś, w jakimś klubie w mieście, pojawia się ktoś, kto handluje nowym narkotykiem. Facet zachwala, rozdaje darmowe próbki, w końcu puszcza towar w ruch za marną kasę. Ludzie szybko zaczynają pojmować jak wielką siłę daje im Szary Duch i fama rozchodzi się błyskawicznie. Wielu próbuje nowej odskoczni, która zdaje się im zbawieniem dla świata. Duch wydaje się mało groźny, za to niezwykle stymulujący. Prawdziwy lek na depresję, nieśmiałość, niską samoocenę. Bardzo szybko się przyjmuje i rozpowszechnia na mieście. Rozprowadzany jest za małe pieniądze, by wzbudzić zainteresowanie. Pierwszymi odbiorcami są narkomani i inne słabe osoby, które już nie raz próbowały narkotyków. Najbardziej popularnymi miejscami są kluby, w których szary duch robi furorę, rozkręcając każdą nawet najbardziej nieudaną imprezę. Narkotyk trafia do coraz szerszej grupy odbiorców, zaczyna wytwarzać się na niego wielkie zapotrzebowanie. W tej fazie wydaje się być niegroźnym, zapewne przejściowym zjawiskiem, modą jak każda inna. Bardziej intryguje, niż niepokoi. Jest to coś niespotykanego, a zarazem ciekawego.
II faza - zwiastunów
Miasto zaczyna czuć głód Szarego Ducha. Narkotyk opuszcza kluby, a ludzie pod jego wpływem wychodzą na ulicę. Pojawiają się pierwsze ofiary narkotyku, pierwsze nieodpowiedzialne wyczyny kończą się śmiercią. Jednak w tej fazie nikt jeszcze nie łączy ich z Szarym Duchem, większość z ofiar już wcześniej robiła szalone rzeczy. Plotki o rzekomym związku puszczane są więc mimo uszu, traktowane z przymrużeniem oka. W tym samym czasie narkotyk trafia w ręce coraz to szerszego grona ludzi. Nieśmiali i skryci, którzy by nigdy nie wzięli żadnego narkotyku, zaczynają po niego sięgać, by podnieść swoją samoocenę. Szary Duch działa na nich nadzwyczaj dobrze, nie ma co się więc dziwić, że narkotyk opuszcza kluby i zaczyna być sprzedawany na ulicach. Coraz więcej ludzi po niego sięga w domu, w szkole, w pracy. Miasto się ożywia, ludzie zaczynają żyć pełnią życia, wychodzą na ulice i bawią się. Przestają się bać ciemnych zakątków miasta, mają odwagę wreszcie być sobą. Niektórzy, przede wszystkim przedstawiciele władz, zaczynają w tej fazie zauważać już niepokojącą prawidłowość. Rosnąca liczba wypadków których ofiary w większości były pod wpływem nowego narkotyku, fala zwolnień z pracy za niesubordynację, wzrost przestępczości. Powszechnie nie łączy się jednak tego jeszcze z Szarym Duchem.
III faza - jawna
Duch uderza w tej fazie całą swoją mocą. Fala wypadków nazrasta w zastraszającym tempie. Podobnie lawinowo wzrasta liczba przestępstw. Niemalże każda grupa społeczna w mieście ma kontakt z Szarym Duchem. Nie ma miejsca w mieście, gdzie nie można było by po niego sięgnąć. Cena narkotyku zaczyna rosnąć wraz z coraz większym i niesłabnącym popytem. Na ulicach wybuchają walki między zorganizowanymi grupami rozprowadzającymi narkotyki, bowiem jedni oskarżają drugich o nieuczciwą konkurencję jaką jest Szary Duch (przez niego drastycznie spadła sprzedaż innych narkotyków). Policja jednoznacznie zidentyfikowała winnego całego zamieszania, jest nim nowy narkotyk. Zaczynają z nim walczyć, szukać ludzi, którzy go rozpowszechniają i produkują. Jednak miasto nie chce współpracować, duch daje ludziom to, czego zawsze im brakowało - odwagę. Ludzie nie chcą odrzucić tego, co dało im siłę do walki z samymi sobą i światem.
Na ulicach wyraźnie widać, że dzieje się coś niedobrego. Ludzie zaczynają przesadzać z życiem „na całego”, a wychodzenie na ulice zaczyna być naprawdę niebezpieczne. Rozboje, gwałty i akty wandalizmu stają się zdarzeniami codziennymi. Ludzie dopuszczający się tych czynów nie boją się niczego, nie straszne im są środki przymusu bezpośredniego. Zaczynają atakować policję, która wydaje się bezradna. Walka z narkotykiem jest coraz trudniejsza, objął bowiem już swoim działaniem ludzi bogatych i wpływowych. Politycy, policjanci, profesorowie, każda z tych grup ma jednostki nękane do tej pory depresją i jej obawami. Duch pomaga je zwalczyć, dlatego niektórzy z nich poddadzą się mu i staną po jego stronie, blokując skutecznie działania wymierzone w jego producentów. Mimo, że wykryto wroga, mimo iż widać wyraźnie grożące miastu niebezpieczeństwo, nikt nie chce się z nim rozprawić. Faza ta stanowi preludium do fazy ostatniej. Jeśli Szary Duch nie zostanie powstrzymany, może grozić upadkiem miasta.
IV faza - agonalna
To ostatnia faza rozwoju fenomenu Szarego Ducha. Narkotyk obejmujący miasto swą szaloną spiralą doprowadza do jej końca i niszczy wszystko z czym jest związany. Na ulice nie można bezpiecznie wychodzić, wszędzie widać uzależnionych od Ducha, posuwających się do najgorszych szaleństw. Nikt się nie boi policji, broni palnej, nikt się nie boi strzelać, ani być ostrzelanym. Los miasta wisi na włosku, co i rusz wybuchają strzelaniny i zamieszki. Cena ducha osiąga coraz to wyższe wartości. Podaż nie jest w stanie zaspokoić popytu, przez co wściekli ludzie, bez swojego „pocieszacza” szaleją z rozpaczy jeszcze bardziej, desperacja zastępuje działanie narkotyku. Policja jest osłabiona przez obecność Szarego Ducha w swych szeregach, nie jest w stanie oprzeć się nawałnicy przestępstw. Środki przymusu bezpośredniego zawodzą, nie sposób straszyć użyciem broni palnej, gdy ktoś i tak nie usłucha. Z drugiej strony, brawura uzależnionych oficerów oraz niemożność narzucenia im autorytetu zwierzchników, powodują rozłamy i nierzadko tragiczne w skutkach konflikty wewnętrzne. Z miasta uciekają ci, którzy nie są w stanie znieść tego, co się dzieje i okolica zaczyna wymierać. Zapewne do miasta ściągnięte zostaną posiłki w rodzaju Gwardii Narodowej, albo innych zewnętrznych sił wojskowych, by stłumić „zarazę” i znaleźć winnych, jednak może być już za późno, gdyż sąsiednie miasta mogą również być już zainfekowane. Spirala szaleństwa osiągnęła w tej fazie centralny punkt. Mówiąc obrazowo, sprężyny nie da się już bardziej naciągnąć, puszcza więc wszystko inne i z niesamowitą siłą miasto zostaje wyrwane z podstaw.
Fazy w kroniceW gestii MG pozostaje jak wykorzysta fazy zarazy, jaką rozprzestrzenia Szary Duch. Najciekawszą wydaje się sytuacja w której przez kilka sesji śledzimy rozwój choroby i upadek miasta. Jednak równie dobrze można zacząć w fazie wczesnej, gdy powoli zaczyna być widać do czego zmierza sprawa Szarego Ducha i spróbować powstrzymać zarazę zanim dojdzie do katastrofy. Mamy wtedy możliwość prowadzenia kroniki o nastroju strachu i pośpiechu, w mieście, które traci swoją normalność.
Równie ciekawym rozwiązaniem może być prowadzenie kroniki w czwartej fazie, gdy Szary Duch rozprzestrzenia się od miasta do miasta, zalewając cały kraj lub region, tworząc atmosferę wszechobecnego horroru. W ten sposób można sterować skalą planowanej przez nas kroniki. Jeśli ma się skupić tylko w pewnych ograniczonym miejscu dzielnicy, fazy pierwsza i druga wydają się najbardziej trafnym wyborem. Jeśli zaś chcemy prowadzić kampanię w skali całego miasta, okres drugiej i trzeciej fazy wydaje się najbardziej stosowny. Jeśli chcemy poprowadzić coś jeszcze większego, pozostaje czwarta faza, którą mimo to możemy wykorzystywać również z mniejszej skali miasta lub tylko jego części (np. rasowych lub imigranckich dzielnic, dla których charakterystyczne może być korzystanie z Szarego Ducha).
Świat „poza”
Tam w mroku, gdzieś w cieniach, od zawsze czai się coś strasznego. Wampiry, duchy, wilkołaki. Wszystko, co nadprzyrodzone, żeruje na strachu. Co się stanie gdy ludzie przestaną się bać? Kiedy człowiek będzie czuł się pewnie i z odwagą stanie do walki o siebie? Co się stanie, gdy wilkołaki stracą bezpieczeństwo dawane im przez Delirium? Wampiry w swoim Requiem budują wokół siebie atmosferę strachu, by zyskać przewagę, dlatego młodsi się boją starszych, dlatego starsi się boją się liczebności i pomysłowości młodszych. Dlaczego wilkołaki trzymają się daleko od ludzi, na których im zależy, boją się ich zranić w szale? Dlaczego Nieskalani nie uderzyli i nie wybili do nogi każdej watahy w mieście, czy brak im odwagi? Dlaczego odmieńcy skradają się w cieniu, bojąc się wzroku Fae? Dlaczego obserwują podrzutków którzy zajęli ich miejsce, i cieszą się życiem z ich rodzinami? Dlaczego nie odbiorą swojego, czyżby bali się akceptacji ich przez utraconą rodzinę? Wszędzie tam jest strach, obawa, brak pewności siebie, a od tego wszystkiego wyzwoli Szary Duch. Każdy nadnaturalny dostanie to, co tylko sobie zamarzy, a jeśli nie, to będzie miał odwagę sięgnąć po to samemu, będzie miał odwagę potrzebną do największych szaleństw. Świat nadnaturalnych stanie wspaak, nic nie będzie pewne, poza niepewnością jutra.
Szary Duch w Cieniu
Dla Cienia Szary Duch to niebywała pożywka. Od początku w Cieniu można zauważyć jego niszczące działanie. Ludzie pod wpływem Ducha są niesłychanie emocjonalni, bardzo silnie uzewnętrzniają siebie, nie boją się tego. Są pewni tego czego chcą i tego co czują.
W pierwszej fazie, w miejscach gdzie pojawia się duch, widać zdecydowanie więcej duchów odwagi i pewności siebie, może to robić pozornie pozytywne wrażenie. Druga faza, w której duchy te opuszczają kluby i rozchodzą się za ludźmi po mieście, może robić jeszcze lepsze wrażenie, rozprzestrzeniając duchy odwagi, samostanowienia, ekspresji. Jednak w końcu każdy z tych duchów ginie pożerany przez głupotę, szaleństwo i śmierć. Jedynie najlepsi i najczujniejsi dostrzegą dokąd prowadzi ta droga. Wiele watah zezwoli na obecność Szarego Ducha na swych terytoriach, ponieważ ten wspiera na pozór Cień odwagą i pewnością. Do pewnego momentu nie będą zwracały uwagi na te kilka nic nieznaczących ofiar.
Dopiero trzecia faza sprowadza w Cień chaos, w mieście co rusz pojawiają się epicentra, być może będące Ranami, z których wypełzają duchy odwagi, pewności siebie, jednak bardzo szybko są pożerane i wypaczane przez duchy śmierci, nieodpowiedzialności, głupoty, żalu i strachu. Tam, gdzie pojawia się strach, pojawia się Szary Duch, by wprowadzić tam kolejne duchy odwagi, które znowu szybko pożerane przez duchy tworzone przez konsekwencje „odważnych” czynów, powodują powstanie jeszcze większej ilości duchów leku, śmierci, nieodpowiedzialności. Wywołuje to efekt sprzężenia zwrotnego, przez co przez całe miasto, niczym fala za falą, przewalają się potężne emocje. Wzrost przestępczości i wypadków sprawia jednak, że duchy odwagi przegrywają w tej szaleńczej szamotaninie i pozostawiają coraz to większe przestrzenie miasta na łasce niepowstrzymywalnego chaosu. Widząc to, wilkołaki na pewno rzucą się by całą sprawę uspokoić i ustabilizować cień, jednak może być już za późno. Czwarta faza sprowadzi do Cienia duchy chaosu i anarchii. Królestwo Cieni stanie się jeszcze bardziej niebezpiecznym miejscem, a wilkołaki zostaną wystawione na najgorszą z prób. Będą świadkami powolnej agonii ich terytorium.
Pochodzenie Szarego Ducha
Endokrynologia to dziedzina medycyny zajmująca się hormonami, na których działaniu opiera się Szary Duch i to badania w tej dziedzinie pozwolą odkryć to, z czym miasto ma do czynienia. Badania narkotyku i osób znajdujących się pod jego wpływem, wykażą bardzo wysoki poziom adrenaliny, a przez to przyśpieszone akcję serca i oddech, rozszerzone źrenice i inne typowe objawy. Układ nerwowy wydaje się być jeszcze bardziej wrażliwy na ten hormon, jakby w jego skład wchodziła jakaś substancja wzmacniająca podatność organizmu.
W skład Szarego Ducha wchodzi również szereg innych substancji pobudzających, również inne hormony, takie jak kortykoliberyna (odpowiadająca za kontrolę stresu), dopamina (nazywana również hormonem szczęścia), hormon adrenokortykotropowy (przygotowujący organizm na stres), oraz szereg innych, których działanie nie jest do końca rozpoznane. Tabletka ma w sobie bardzo dużo skomplikowanych środków chemicznych. Jak się wydaje, do przygotowania takiej substancji potrzeba niewielkiego labolatorium i nie sposób produkować ją w warunkach domowych bądź polowych. Jednocześnie jest w Duchu kilka bardzo dziwnych związków chemicznych, które są dość rzadko spotykane (co pozwala postaciom-naukowcom na wykazanie się w swej dziedzinie). Jak dokładnie powstał ten związek, chemicy nie będą wiedzieć, uniwersytet będzie prowadził badania, ale to potrwa jakiś czas, najprawdopodobniej bez dodatkowych informacji nie dowiedzą się nic o pochodzeniu na czas. Jednak w ostateczności, można wykorzystać uniwersytet i podrzucać graczom coraz to nowe szczegóły odnośnie Szarego Ducha.
Sprawa samej produkcji jest mniej skomplikowana, niż się będzie wydawać naukowcom. Wytworzenie Szarego Ducha jest dość proste, wystarczy zmieszać gotowe półprodukty z tym, co można znaleźć w sklepie i aptece. Jakaś tajemnicza osoba sprzedaje niezbędne półprodukty za bardzo niską cenę i w dużych ilościach, z których w niemalże domowych warunkach da się wyprodukować narkotyk. Takich producentów będzie wielu, na początek może być jeden, ale później będą pojawiać się jeden za drugim, dlatego też, w przypadku epickiej kroniki, kolejne miasta padają w objęciach „zarazy”. Poruszając się na zasadzie „po nitce do kłębka”, można dojść do dowolnego wybranego przez nas źródła zarazy, po drodze zaliczając wielu pośredników i hurtowników. Cała sprawa w między czasie zapewne się bardzo skomplikuje, zamieszane w sprawę mogą być osoby z najwyższych sfer, jakieś istoty nadprzyrodzone, a nawet same moce piekielne, czy duchy z ostępów Cienia. Taka piramidalna struktura produkcji, pozwala na wielokrotne zwroty akcji podczas odkrywania źródła zarazy, każdy szczebel drabiny po której będą wspierać się gracze powinien być coraz bardziej zaskakujący i niebezpieczny.
Nadnaturalne pochodzenieSzary Duch jest niezwykłą używką, jest w niej coś, co spełnia jedno z ukrytych marzeń ludzkości - pozbawia nas wszelkiego strachu, sprawia że czujemy się pewnie i dobrze. Żadna inna używka nie działa aż tak silnie, żadna nie dodaje tyle pewności siebie i odwagi. Wiąże się to zapewne z nadnaturalnym pochodzeniem tego narkotyku. Jednak nie jest oczywiste skąd dokładnie narkotyk się bierze. Całą sprawę komplikuje fakt, iż każdy rodzaj istot nadnaturalnych zdaje się początkowo czerpać zyski z pojawienia się narkotyku.
Wampiry wydają być mniej wrażliwe na ujemne skutki działania narkotyku, wilkołaki bardziej pewne siebie i odważne, a na dodatek łatwiej opanowują szał, Odmieńcy czerpią o wiele więcej Blasku z przeżywających wszystko intensywniej ludzi. Wszystko wygląda dobrze, a do czasu gdy miasto zacznie się całkowicie staczać, każdy będzie podejrzewał wszystkich pozostałych o to, że cała ta zaraza to ich sprawka. Czy za sprawę odpowiadają wampiry i ich zbierane przez lata doświadczenia i mroczne rytuały? A może to wszystko jest sprawa wilkołaków, może któraś z watach przywołała szalonego ducha odwagi i korzystając z jego mocy stworzyła narkotyki nasycone jego Esencją? A może Faerie sproszkowali jakieś owoce z Gąszczu i na ich podstawie wydestylowali szaleńcze narkotyki? Może za wszystkim stoi jakiś opętany krąg magów?
Wybór, a także sama decyzja o prawdziwości tezy nadnaturalnego pochodzenia Szarego Ducha, pozostaje w gestii MG. Dobrym pomysłem jest podrzucenie graczom kilku możliwych rozwiązań do wyboru i mylenie tropów. Wystarczy przedstawić sytuację np. tak, że winne są Odmieńce, podczas gdy wszystkiemu winna jest naprawdę wataha Ogarów Zguby. To czym tak naprawdę jest Szary Duch i skąd się wziął pozostawiam Waszej pomysłowości i wyborowi.
Mechanika Szarego Ducha
Szary Duch jest niezwykłym narkotykiem, posiada więc niezwykłe właściwości:
● Po zażyciu, działa w ciele przez okres od dwóch do trzech godzin.
● Sprawia, że wszystkie testy Społeczne wykonywane są z modyfikatorem +1.
● Opanowanie osoby pod wpływem szarego ducha rośnie o 1 na potrzeby wyliczeń cech pobocznych, takich jak Siła Woli (także ta, której poziom decyduje o wpływie Delirium), oraz pul testów oparcia się szałowi i furii.
● Na czas trwania działania narkotyku Skaza postaci zmienia się na Nieumiarkowanie i za postępowanie na danej sesji zgodnie ze Skazą odzyskujemy całą pulę Siły Woli, tak jak ma to normalnie miejsce w przypadku Cnoty. Ponieważ postać musi z tego powodu zapewne zażyć narkotyk kilkukrotnie i nie będzie pod jego wpływem przez cały czas sesji, powinna przynajmniej dokonywać czynów związanych ze Skazą Nieumiarkowania pod wpływem i z powodu zażycia Szarego Ducha. Decyzja o przyznaniu prawa do odnowienia puli Siły Woli leży w gestii Narratora.
● Testy oparte o Czujność i Inteligencję obarczone są modyfikatorem -2.
● Postać ma wielką ochotę zrobić coś szalonego. MG powinien podsuwać graczowi rozmaite pomysły i kusić go do ich zrealizowania. Oparcie się takiej sugestii wymagać może udanego testu Siły Woli (Determinacji + Opanowania). Do tego testu nie wliczamy modyfikatorów spowodowanych zażyciem narkotyku.
Uzależnienie
Gdy postać w trakcie działania narkotyku odzyska Wolę dzięki postępowaniu zgodnym ze Skazą, musi wykonać test Siły Woli z modyfikatorem -3 (jednak bez modyfikatorów za narkotyk), rosnącym o 1 za każdym razem gdy postać odzyskuje Wolę, np. za pierwszym razem po jej odzyskaniu rzucamy na -3, po drugim odzyskaniu już na -4 po trzecim na -5.
W przypadku powodzenia, po zakończeniu działania narkotyku postać wraca do normy, wraz z swą normalną Skazą. Jeśli test się nie powiedzie, na czas tygodnia jej Skazą pozostaje Nieumiarkowanie i postać będzie chciała więcej i więcej Szarego Ducha. Jeśli test zakończy się pechem, postać na stałe zmienia Skazę na Nieumiarkowanie i uważana jest za permanentnie uzależnioną. Jedynie długi okres odwyku w specjalnym ośrodku dla uzależnionych może wyciągnąć ją z nałogu. Równie dużo pracy terapeutycznej potrzeba by zmienić Skazę z Nieumiarkowania na pierwotną.
Zwiększenie siły narkotyku
Podane tutaj modyfikatory są względnie niskie. Czytając opis można odnieść wrażenie, że narkotyk ma dużo silniejsze działanie, jednak z racji modularności niniejszego materiału i możliwości dostosowywania go do własnej kroniki, Narrator może mnożyć modyfikatory narkotyku w zależności od fazy, lub poziomu trudności jaki chce nałożyć na kronikę.
W początkowych dwóch fazach narkotyk może mieć postać taką, jak opisana jest powyżej. Pod koniec drugiej fazy i przez większość trzeciej może posiadać mnożnik x2 (dodaje więc +2 do testów społecznych, +2 wyliczeń z Opanowania i pul odpierania różnych form szału, oraz -4 do testów Inteligencji i Czujności). W przypadku końca trzeciej fazy i fazie czwartej możemy mieć do czynienia z najpotężniejszą formą Szarego Ducha, czyli mnożnikiem x3 (+3 do pul Opanowania i testów Społecznych, -6 do Inteligencji i Czujności).
Wzrost siły można wytłumaczyć stopniem uzależnienia, albo udoskonalaniem narkotyku przez producenta.
Przykładowe fabułyPoniżej znajduje się kilka szkiców fabuł opartych o pojawienie się Szarego Ducha. Są to jedynie sugestie, bowiem każde miasto jest inne i w każdym mieście pojawienie się Szarego Ducha miało będzie odmienne konsekwencje.
W cieniu Szarego Ducha - czarna seria
Postaci jako jedne z pierwszych odkrywają do czego doprowadza Szary Duch. Są policjantami, lub członkami mafii której interesy narusza pojawienie się nowego narkotyku. Jak zachowają się w obliczu ludzi będących pod wpływem Szarego Ducha, których na pozór nic nie powstrzyma i którzy przed niczym się nie zawahają? Czy walcząc z wiatrakami nie będą obserwować jak miasto powoli stacza się po spirali szaleństwa? Czy nie będą powoli odkrywać jak wielu ludzi jest zamieszanych w rozpowszechnianie tego narkotyku? Czy dopiero gdy cienie szaleństwa obejmą najwyższe szczeble władzy, zrozumieją jak blisko jest do śmierci miasta? Co zrobią, jeśli dowiedzą się, że za tym wszystkim stoi jakaś nadprzyrodzona siła, która sprowadziła na miasto zarazę? Co, jeśli to nie była czyjaś nieodpowiedzialność, ale celowe działanie jakiegoś potężnego demona?Bunt młodej krwi - Wampir: Requiem
Grupa młodych wampirów, poznawszy siłę jaką daje Szary Duch, zaczyna prowadzić aktywną kampanię przeciwko rządzącym miastem. Są młodzi, silni, liczni i pewni siebie, nikt nie potrafi im tego odebrać, ani nie stanie im na drodze, by przeszkodzić zdarciu zasłony Maskarady i obaleniu Księcia. Wraz z kolejnymi fazami nastroje anarchistyczne zaczynają budzić się z coraz większą siłą, by w fazie jawnej opuścić cienie intryg i konszachtów, wyjść na ulice i rozpocząć czwartą fazę, w której anarchia i szaleństwo obejmą władzę.Po której stronie staną gracze? Czy dołączą do młodych, którzy mają dość kontrolowania ich przez sztywnych starszych, pragnących niczym niepohamowanej swobody, której cień pokazuje im Szary Duch? Czy do starszych, którzy chcą by wszystko było jak zawsze, gdzie są w miarę pewni swego miejsca, tocząc w spokoju wojny podjazdowe? Co się stanie gdy starsi poczują na szyjach gorące, spragnione oddechy szalejącej młodzieży? Sami rozpętają wojnę, a może również sięgną po Szarego Ducha?
Młodzi gniewni - Wilkołak: Odrzuceni
Grupa młodocianych Uratha zaczyna poszerzać swoje terytorium organizując najazdy na sąsiadujące terytoria. Są agresywni, pewni siebie i nadzwyczaj dzielni. Wydają się być wspaniałą watahą, jednak coś jest z nimi nie tak, ściągają na siebie coraz większe kłopoty, nie słuchają porad starszych watah, wiedzą wszystko lepiej. Grupa zajęła olbrzymie terytorium, nad którym do końca nie panuje, a jej coraz bardziej szalone wybryki ściągają uwagę nieodpowiednich duchów, wskute czego okolica zaczyna być naprawdę niebezpieczna.Młodzi jednak nie słuchają uwag starszych, a w swym szaleństwie są gotowi zaatakować każdego, kto przekroczy granicę ich terytorium. Czy będzie potrzeba ich powstrzymać siłą? Co się stanie, gdy sprowadzą na siebie większe kłopoty niż sąsiadujące watahy? Co się stanie gdy młodzi gniewni zadrą z niewłaściwą watahą? Nikt jednak nie przypuszcza, że to jest w praktyce słaba wataha, która tylko dzięki Szaremu Duchowi zebrała w sobie tak wielką odwagę i dzielność. Jednak tolerancja dla Szarego Ducha na ich terytorium na pewno do niczego dobrego nie doprowadziła. Może się okazać że załatwienie problemu watahy, która do tej pory mogła już oddać się Maeljinom, otworzy tylko przejście do jaskini lwa jakim będzie ich terytorium na wskroś przeżarte Szarym Duchem.
Chaos w Królestwie Cieni - Wilkołak: Odrzuceni
Wilkołaki w Cieniu obserwują drobne zmiany na lepsze, pojawiają się duchy odwagi. Ludzie w ich terytorium czują się lepiej. Nagle ni stąd, ni zowąd pojawia się chaos, mające dotychczas pomyślny wpływ duchy odwagi gdzie tylko się pojawią ciągną za sobą śmierć i obłęd. Odkrycie powodu powstania takiego wpływu, odkrycie czynnika i jego źródła może być częścią długiej historii.Kiedy wilkołaki się zorientują, że dzieje się coś niedobrego? Czy nie będzie wtedy już za późno? Co inne watahy w okolicy będą w stanie z tym fantem robić? Co wilkołaki zrobią wobec ludzi, którzy przestają się ich bać? Co zrobią jeśli się spóźnią i będą patrzyć jak czwarta faza zarazy zjada ich terytorium? Jak zareagują inne frakcje, jaka będzie odpowiedź Nieskalanych? Czy dojdzie do rytualnego wypalenia Cienia tego miasta do gołej ziemi?
Widmo zagłady - Odmieniec: Zagubieni
Odmieńce mają wspaniałe święto, miasto rozkwita szaloną energią intensywnych uczuć, ludzie wychodzą na ulice bez strachu, pewni siebie uzewnętrzniają każde uczucie ze zdwojoną siłą. Miasto staje się rajem odmieńców, obfitość Blasku kusi i zniewala. Nikt się nie orientuje, że miasto jest na skraju upadku, ani tym bardziej kto jest za to odpowiedzialny. Czy gracze połapią się wystarczająco szybko by powstrzymać miasto przed upadkiem? A może na ich oczach święto stanie się zalążkiem upadku?
Niniejszy tekst korzysta z oficjalnej terminologii przekładu Świata Mroku: Podręcznika Podstawowego, oraz nieoficjalnych autorskich szkiców przekładu terminologii z pozostałych linii wydawniczych.

Pomysł ciekawy, przypomina mi się blocker delirium dla pracowników Pentaxu z Apokalipsy.
Jednakowoż power level tego specyfiku pasuje bardziej do preludium do All Flesh Must Be Eaten, niż do WOD’a, w szczególności nWOD’a.
Specyfik powininen być albo bardzo trudny i czasochłonny do wytworzenia, albo zamiast prowokować ludzi do samobójczych śmierci “z głupoty”, powinien po pewnym czasie kończyć się załamaniem nerwowym, depresją, lub czymś odpowiednio stonowanym.
Generalnie pomysł ciekawy i po drobnych modyfikacjach nadający się do wykorzystania na sesjach.
Może mało zaakcentowałem to w samym artykule, ale chodzi tutaj o modularność pomysłu. Nikt nie karze budować z niego czegoś niesłychanie potężnego i prowadzić do ostatniej fazy. Można równie dobrze skończyć na 2-3 fazie. Bowiem gracze powstrzymają narkotyk zanim wkroczy w ostatnią.
Idea szarego ducha to właśnie modularność, to że można go wykorzystać na wiele różnych sposobów balansując poziomem mocy jak i fazami. Jak ktoś chce zrobić kampanie z zniszczonym miastem - ma ku temu możliwość. Jak ktoś chce zwalczać narkotyk w małej dzielnicy niema problemu. Można ograniczyć go tylko do niewielkiego obszaru. Sprzedawać go tylko w jednej knajpie w jednej dzielnicy. Problem będzie wtedy lokalny, wypadki będą koncentrować się wokół jednego miejsca.
+1 do siły woli wystarczy by powiedzieć coś szefowi, ale żeby nie uciec przed łakiem trzeba +3, więc powerlevel jest sterowalny.
Ja wiem czy samobójcze śmierci z głupoty to aż taki duży problem. Weź kilkusettysięczne miasto i podwój w nim liczbę wypadków, dostaniesz wtedy efekt działania narkotyku w 2-3 fazie. W tym momencie pojawią się gracze i rozwiążą problem.
Jeśli ktoś lubi prowadzić globalnie rzuci narkotyk całą siłą i dorzuci mocniejszy poziom narkotyku. Wprowadzając małą apokalipsę. Na tym polega idea szarego ducha - na jego modularności.