Licencje tekstów serwisu

RSS Oneiros news

Więzienie stanowe Midway

1 grudnia 2007

autor: Tomasz ‘Royal’ Zieja
redakcja: Bartosz ‘Kastor Krieg’ Chilicki

W Świecie Mroku trudno wyplenić zło. Nie zawsze zbrodnia kończy swój żywot wraz z powieszeniem mordercy, nienawiść razem z zakończeniem wojny, a zdarza się, że i upływ dekad nie leczy rozjątrzonych niegdyś ran. W świecie, gdzie nocą władają istoty, których ludzkość przed wiekami nauczyła się lękać, są miejsca w które nikt o zdrowych zmysłach nie pragnie się zapuszczać. Oto jedno z nich.

Karcery, więzienia, lochy od zawsze towarzyszyły człowiekowi. Wszędzie gdzie panowało prawo istniała również jego ciemna strona - nieubłagana kara. Miejscom tym towarzyszyła też zawsze nienawiść, okrucieństwo, strach i śmierć. Choć od czasów dawniejszych warunki odbywania kar znacznie się poprawiły, to do dziś miejsca odosobnienia nieuchronnie wyzwalają te same emocje. Jak ćmy do ognia ściągają do nich typy, lubujące się we władzy nad innymi, sadyści i więzienni tyrani. Szlachetność i dobro nie mają tu racji bytu. Taki jest Świat Mroku i taki jest po części również nasz świat.

Historia więzienia stanowego w Midway zaczęła się w latach 30. dwudziestego wieku, gdy wraz ze wzrostem liczby ludności pojawiła się potrzeba rozbudowania dotychczasowej sieci zakładów odosobnienia. Zbudowane od podstaw, było swojego czasu najnowocześniejszą placówką w stanie. Wedle lokalnej prasy ucieczka z niego miała być niemożliwa. Choć następne lata dowiodły że deklaracje te były nazbyt optymistyczne, to aż do czasu zamknięcia ilość ucieczek utrzymywała się na bardzo niskim poziomie.

Otoczone wysokim murem, z wieżami strażniczymi, podzielone na kilka bloków które w razie zagrożenia można było odciąć, więzienie stanowe Midway było miejscem przetrzymywania najgroźniejszych przestępców. Tu również znajdowała się cela śmierci. Placówka uchodziła w więziennictwie za spokojne miejsce, objęcie jej kierownictwa uznawane było za przyjęcie dobrej posady i gwarancję spokoju przed emeryturą. Było tak aż do czasu zdarzenie które miało okazać się końcem więzienia w Midway. Rozpoczęło się od morderstwa. Nadzorca bloku śmierci - Matthew Farrel - został zabity przez więźniów podczas zamieszek. Sprowokowane tym śledztwo wkrótce zaowocowało strasznym odkryciem - szybko nagłośnionym przez lokalną prasę. Zeznania więźniów, uwolnionych teraz spod strachu, w którym niektórzy żyli przez lata, okazały się wstrząsające.

Opowiadano o okrucieństwach jakich dopuszczał się Farrel, o śmiertelnych pobiciach i torturach, o obojętności kolejnych władz więzienia. Wszystko to zbladło jednak, kiedy w bloku śmierci grupa detektywów przysłanych z Waszyngtonu dokonała makabrycznego odkrycia. Ukryte pomieszczenie, wypełnione narzędziami chirurgicznymi, hakami, ze stołami do sekcji, słoikami pełnymi formaliny i wannami ze śladami zakrzepłej krwi poruszyło nawet najbardziej doświadczonych stróżów prawa, a opinię publiczną wprawiło w stan wściekłości i osłupienia. Wkrótce zeznania więźniów połączono, tworząc obraz wieloletnich bestialstw, których dopuszczał się Farrel. Byłych i obecnego dyrektora postawiono przed sądem, placówkę zamknięto, a osadzonych przeniesiono do innych zakładów. I choć wiele lat minęło od tego czasu, miejsce dalej cieszy się złą sławą, a obszerne budynki stanowiące niegdyś więzienie stanowe, niszczeją opustoszałe. Mieszkańcy unikają tej okolicy i czynią słusznie - gdyż nie tylko nocne zwierzęta przemierzają nocami niezamieszkane cele…

Co czai się w więzieniu ? Mathew Farrel był za życia sadystą, dewiantem i tyranem. Jego słowo było prawem w więzieniu, a kolejni dyrektorzy przymykali oczy na jego wybryki ponieważ zdejmował z ich barków problem zapewnienia bezpieczeństwa i porządku w placówce. Żaden z nich nie wiedział jednak o tym, jak głęboko sięgało jego szaleństwo. Rozzuchwalony bezkarnością i jednocześnie pragnący zasmakować w najwyższej władzy nad życiem innych, Farrel postanowił sam zająć się wykonywaniem wyroków na więźniach. W tym celu urządził własne pomieszczenie, tuż obok celi śmierci - tam ginęli skazani. Jednak nie na krześle elektrycznym - ta kara wydawała się Farrelowi zbyt łagodna, śmierć poprzedzały zwykle upokorzenia, a gdy ta wreszcie nadchodziła - ofiary były duszone. Gdy strażnik został zamordowany jego dusza nie odeszła z miejsca, którego przez lata był samozwańczym panem. Jego grzechy i obsesja pozbawiły go wiecznego odpoczynku,

Farrel stał się zjawą nawiedzającą opuszczone teraz korytarze więzienia. Znów chce władzy nad śmiertelnymi i jego największym pragnieniem jest, aby więzienie znowu zostało zaludnione.

Mieszkańcy więzienia stanowego Midway:
Zjawa, Matthew Farrel

Moc 4 Finezja 4 Odporność 3
Kotwica: Cały budynek więzienia. Numina: Telekineza, Przymus, Znaki
Wygląd: Farrel za życia był potężnym, wysokim, mężczyzną o nalanej twarzy, dużym nosie i wydętych wargach. Kiedy się materializuje, a robi to bardzo często na terenie więzienia, ubrany jest w mundur strażnika i uzbrojony w pałkę, pistolet, a w ręce trzyma kawał rzemienia.
Tło: Rzeczą, której zjawa Farrela pragnie najbardziej są nowe ofiary, nad którymi mogłaby się znęcać. Z tego powodu agresja nie jest pierwszą postawą, jaką przyjmuje wobec intruzów na tyle nierozważnych, by wkroczyć na teren więzienia. Jeżeli ktoś z nich podejmie próby kontaktu z nim, Farrel odpowie - oczywiście w tajemniczy i niejasny sposób do jakiego zdolne są tylko zjawy - starając się przekazać swoje pragnienia. Posłuży się mocami Przymusu i Znaków, aby nakłonić intruzów do dobicia targu. Dopiero kiedy okażą się niechętni współpracy, lub na tyle tępi, że nie będą w stanie zrozumieć intencji zjawy, potraktuje ich jak ofiary.

Phil, wampirzy wyrzutek

Klan: Nosferatu
Wiek: Neonata
Przymierze: Niezrzeszony
Wygląd: Phil jest chudy i niski. Jego skóra ma o niezdrowy, żołtawy odcień. Ma łysą czaszkę i wydłużone kły. Wygląda groteskowo i odpychająco.
Tło: Nie wszyscy członkowie Rodziny po przemianie stają się potężnymi władcami nocy. Niektorzy nieszczęśnicy, porzuceni przez swojego Rodzica, nie przedstawieni Starszyźnie i Księciu muszą spędzać swoje Requiem na obrzeżach społeczeństwa wampirów, będąc dla Spokrewnionych tym czym żebracy i bezdomni dla Trzody. Phil jest jednym z nich. Przegnany z domen bardziej ustatkowanych Spokrewnionych, musi polować na Pustkowiu i egzystować bez pieniędzy i wpływów. Zapewne niewiele nocy udałoby mu się przetrwać, gdyby pewnego dnia nie odnalazł ruin więzienia i nie postanowił wykorzystać ich jako Schronienia. Jego obecność zaintrygowała Farrela, który za życia jak i po śmierci nie wiedział nic o Rodzinie. Wkrótce ci dwaj nawiązali kontakt i dobili targu. Zjawa miała strzec spokoju wampira podczas dnia, służyć jako strażnik i pomoc, a w zamian Phil dostarczał jej nowych ofiar. Spokrewniony dzięki mocom Krwi schwytał kilku śmiertelnych i uwięził w pustych dotąd celach, skąd nie mieli ucieczki dzięki nieustannej czujności zjawy. Nieszczęśnicy ci służą jako źródło Vitae dla wampira i Esencji dla zjawy, a ich egzystencja jest nędzną wegetacją - bez nadziei na ratunek.

Pomysły na wykorzystanie w kronice

Jeżeli prowadzisz dla śmiertelnych, więzienie może być miejscem klasycznej historii grozy, a jego niezwykli mieszkańcy antagonistami. Drużyna może badać sprawę tajemniczych zaginięć, lub nawet, jeżeli Twoi gracze zgodzą się na ten typ przygody, być schwytanymi w matnię ofiarami.

W przypadku kroniki Wampira: Requiem możliwości są niezliczone. Ordo Dracul z pewnością będzie zainteresowane tym nietypowym przypadkiem i zapragnie przejąć w jakiś sposób kontrolę nad Smoczym Gniazdem. Spokrewnieni, którzy by tego dokonali, zdobędą poważanie i być może nawet pozycję Strażnika. Oczywiście wiąże się to z zawarciem jakiegoś paktu z Farrelem, a uczynienie tego bez poniesienia strat w Człowieczeństwie wydaje się być niemożliwe. Invictus, mimo że nie zainteresowany nawiedzeniami, z pewnością będą chcieli wiedzieć czy dziwna symbioza wampira i zjawy naraża na szwank Maskaradę. Krąg może widzieć w zjawie Matthew Farrela emanację boskich mocy, a fanatyczni poganie mogą posunąć się nawet do oddawania czci strażnikowi i składania mu ofiar. Dwa pozostałe Przymierza mogą pragnąć użyć tego miejsca jako karty przetargowej podczas targów z bardziej wrażliwymi na świat nadprzyrodzony wampirami. Niewiele trzeba aby graczy porwały fale wzbudzone przez odkrycie nawiedzonego więzienia.

Komentarze

  1. Aldranod:

    Bardzo zgrabnie pomyślane, być może wykorzystam go w mojej kampanii dla śmiertelnych. Więcej takich tekstów.

  2. Behemot:

    Podejrzewam, że po kilku niewielkich modyfikacjach lokacja znajdzie się na mojej sesji. Dzięki za materiał, czekam na więcej dobrych lokacji.

Napisz komentarz

Identyfikacja

Systemy

Informacje