Licencje tekstów serwisu

RSS Oneiros news

Charlie

20 stycznia 2008

autor: Damian ‘blinkin” Pytlik
redakcja: Bartosz ‘Kastor Krieg’ Chilicki

Smutna historia Helen Cooks
Helen Cooks (lat 10) zaginęła pewnej lipcowej nocy. Po trzech dniach została odnaleziona na terenie lokalnego parku rozrywki Cypress Gardens Adventure Park. Wypadki tego typu zdarzały się w okolicy względnie często, od lat pięćdziesiątych. Dziewczęta w wieku od siedmiu do dwunastu lat znikały na kilka dni, po czym odnajdywano je pogrążone w półśnie, zupełnie pozbawione wspomnień z okresu ich nieobecności. Działo się to nie częściej niż raz na kilka lat.

Rodzice Helen, przez siedemdziesiąt dwie godziny odchodzący od zmysłów, wyruszyli na posterunek policji natychmiast po uzyskaniu informacji o miejscu jej pobytu. Mieszanina niepokoju i ulgi, które odczuwali sprawiła, że pan Cooks zignorował przepisy ruchu drogowego i jego niebieski Ford został zmiażdżony przez ciężarówkę przewożącą owoce cytrusowe. Pani Cooks zginęła na miejscu, jej mąż zmarł podczas próby wydostania go z wraku. Radość z odnalezienia dziewczynki której zniknięcie stało się lokalnym tematem numer jeden, została przyćmiona przez gorycz tragedii. Kilka wrażliwych, współczujących rodzin zaproponowało, że zaopiekuje się osieroconą dziewczynką. Niestety, żadnej z nich nie udało się wytrwać z nią dłużej niż kilka tygodni. Traumatyczne doświadczenia sprawiły, że nadwyrężona psychika zaczęła manifestować swój niepokój i ból w świecie zewnętrznym. Wokół Helen zaczęły dziać się niepokojące zjawiska: słychać było stukanie dobywające się z wnętrza mebli, przedmioty unosiły się w powietrzu, w jej pobliżu wyczuwalna była jakaś niepokojąca obecność.

Wszystko to sprawiło, iż ostatecznie dziewczynka trafiła do sierocińca im. Frances Hodgson Burnett. Jednak i tam nie zaznała spokoju. Dzieci potrafią być doprawdy okrutne i takimi właśnie były w stosunku do nowoprzybyłej. Nie powodowała nimi wyłącznie niechęć do “nowej”, lecz przede wszystkim stopniowo nasilający się strach przed zjawiskami, które wydawała się powodować. Helen kilkakrotnie podejmowała próby ucieczki z tego posępnego budynku z początku wieku i w dwóch przypadkach nawet jej się to udało, lecz zostawała nieodmiennie zatrzymana i doprowadzona z powrotem do swojego nowego miejsca zamieszkania. Za każdym razem kierowała się na zachód, w stronę pobliskiego Lakeland, poruszając się wzdłuż autostrady Lake View. Jej ostatnia próba ucieczki niemal skończyła się dla niej tragicznie, gdy wypadła (bądź też wyskoczyła, okoliczności nie są do końca jasne) z okna na drugim piętrze.

Po tym wydarzeniu skierowana została na badania psychiatryczne, w efekcie których przejść miałą terapię w oddziale zakładu Our Lady’s Hospital, gdzie pozostaje do dnia dzisiejszego. Jej stan jest określany jako poprawny. Oczywiście, nie znajduje się tam w dalszym ciągu dlatego, że jej stan jest “poprawny”. Charlie stał się jej obsesją, złudną nadzieją na powrót do szczęśliwych lat dzieciństwa, które bezpowrotnie minęły. Wierzy, że Charlie któregoś dnia ją odnajdzie. Aby mógł ją rozpoznać, zaczęła ukrywać ślady swego dojrzewania. Co zastanawiające, wydaje się, że jej ciało poddało się sile jej marzenia: rozwój fizyczny spowolnił się tak bardzo, że po tych wszystkich latach nadal wygląda jak uczennica szkoły podstawowej. Również psychicznie pozostaje dzieckiem, którym była w chwili śmierci rodziców. Istnieje w zawieszeniu, jak gdyby budziła się za każdym razem następnego dnia po wypadku. Nie przyjmuje do wiadomości, że jej rodzice nie żyją. Zapytana o nich, stwierdzi, iż jej rodziną jest Charlie.

Szkoła podstawowa Winter Haven Elementary School
Jest to niemal doszczętnie zrujnowany kompleks szkolny składający się z małego, jednopiętrowego budynku, w którym znajdują się cztery sale lekcyjne, gabinet dyrektora oraz sekretariat, basenu i sali gimnastycznej położonej w osobnym budynku. Okna są pozabijane blachą, drzwi zamknięte na kłódki. Basen jest zarośnięty rzęsą wodną, a dach sali gimnastycznej zawalił się do wnętrza. Teren otoczony jest drucianą siatką.

W budynku sali gimnastycznej znajduje się ukryte pomieszczenie, do którego można dostać się poprzez jedną z kabin prysznicowych w szatni dziewcząt. Rzuca się ona w oczy, ponieważ jest jedyną, w której pozostała zasłonka. Sam prysznic jest zepsuty - brakuje kurka od zimnej wody oraz węża. Pozostało jedynie kilka napisów na ścianie. Tak naprawdę jednak ściana tej kabiny jest ruchoma, a zepsuty kikut prysznica jest w istocie klamką. Aby otworzyć drzwi, należy pociągnąć do siebie metalowy uchwyt który odskakuje bez większych problemów, następnie przekręcić go w dół, po czym pchnąć ścianę. Ta odsuwa się na połowę swej długości, ujawniając istnienie niewielkiego korytarzyka i ukrytego za nim pokoiku, który dawniej służył Charliemu za schronienie.

W pomieszczeniu tym znajdują się sofa, biurko i krzesło, wszystko pokryte grubą warstwą kurzu. Na biurku stoi lampka, kilka książek: pośród rozpraw o matematyce stoi pierwsze wydanie “Alicji w Krainie Czarów” Lewisa Carrolla, z którego wypada zdjęcie małej dziewczynki na łódce, podpisane na odwrocie “Alicja, 4 kwietnia 1862 r.”; W szufladzie biurka znajduje się zeszyt zawierający wycinki z gazet dotyczące podobnych do przypadku Helen zaginięć dziewcząt z różnych stanów Ameryki. Każdy przypadek ilustrowany jest czarno-bialym zdjęciem dziewczynki, nierzadko opatrzonym komentarzem autora - Charliego - w stylu “Mój słodki aniołek”, “Cudowna opalenizna”, czy “Ach, ten latynoski temperament!”. Jeżeli Twoi gracze lubią wymagające zagadki, możesz zastanowić się nad wykorzystaniem szyfru Lewisa Carrolla w komentarzach, w których słowem-kluczem są imiona porwanych dziewczynek. Ostatnią postacią jest opisana powyżej Helen Cooks, przy zdjęciu której znajduje się dopisek “Moja biedna służka… co się z nią teraz stanie?” Zdjęcie jest kiepsko przyklejone, a na odwrocie znajduje się napis “Moja Mała Księżniczka zamieszkała u pani Burnett.” Historię Helen poprzedzają artykuły dotyczące zniknięcia nauczycielki z tejże szkoły, której unoszące się na wodzie zwłoki zostały odnalezione przez rybaka na Lake Mirror. “Była z niej taka miła panna” - głosi komentarz. Czy jej śmierć jest dziełem Charliego - zależy wyłącznie od Ciebie. Można jej zabójcą uczynić zupełnie innego złoczyńcę, którego kiedyś spotkają postaci graczy.

Oprócz wymienionych przedmiotów znajdują się tu jeszcze fragmenty dziewczęcej garderoby: para butów, spinka do włosów, figi oraz bransoletka (”charm bracelet“), oraz przeterminowane materiały do wywoływania zdjęć. Można również znaleźć zalakowaną kopertę, która nosi złamaną pieczęć Księcia miasta. W środku jest tylko kilka słów skreślonych pewną ręką: “Miałeś skończyć te gierki, Charles. Koniec ostrzeżeń”.

Jak tu trafić?
Do schronienia tego można trafić przechwyciwszy kartkę z informacją, którą dostała nowa ofiara Charliego - prawdopodobnie osoba bliska przynajmniej jednej z postaci graczy. Informacja o miejscu i czasie spotkania zapisana (znów szyfrem?) na… firmowym papierze Winter Haven Elementary School (w rogu niewielki domek narysowany dziecięcą ręką i nazwa szkoły). Podobny można znaleźć w sekretariacie szkoły. Są tam również akta uczniów - menu Charliego, z którego korzystał w czasie swego kilkuletniego pobytu w szkole, dzięki wydatnej pomocy zdominowanego - bądź też zghulowanego - nocnego strażnika. Postać samego strażnika może być warta rozwinięcia i dalszego wykorzystania - np. w postaci pana Clarksona, prawnika Charliego. Być może jedna z pustych sal nie jest wcale taka pusta, lecz okaże się choćby mieszkaniem kloszarda, albo wspomnianego i oszalałego obecnie ghoula oczekującego powrotu swego pana, garażem młodocianego członka gangu motocyklowego, który wcześniej był uczniem tejże szkoły, czy świątynią pierwotnego zła - cokolwiek uznasz za ciekawe i godne rozwinięcia.

Domek letniskowy “Rabbit Hole” nad Lake Hancock
Brzydki, niewykończony budynek wybudowany nad wschodnim brzegiem jeziora Hancock, otoczony drucianą siatką lub innego rodzaju ogrodzeniem. Sprawia wrażenie dawno porzuconego, na terenie posesji obecne są jednak trzy psy - dobrze wyszkolone dobermany czy inne wredne bydlęta, o wdzięcznych imionach Sylvie, Bruno oraz Jabberwocky. Budynek celowo został pozostawiony w takim stanie - ma stwarzać wrażenie niezamieszkanego. Prowadzą doń dobrze zabezpieczone drzwi od frontu i tyłu, oraz mniej pilnie strzeżone wejście do piwnicy, zamknięte na kłódkę. Być może okna to jedynie szklane atrapy, za którymi kryje się betonowa ściana lub stalowe pręty. Ponieważ dom należy do wampira, nie ma potrzeby, a nawet wskazane jest, aby do środka nie dostawało się światło słoneczne. Domek jest miejscem, dokąd Charlie zabiera swoje ofiary, dlatego też jest w dużej części urządzony tak, aby jak najbardziej je oczarować. Na parterze salon, sypialnia, łazienka, kuchnia - wszystkie sprzęty w każdym pomieszczeniu są doskonałej jakości. W kuchni lodówka zazwyczaj świeci pustkami, lecz przed kolejną wizytą Charliego napełniana jest pysznym, niezdrowym jedzeniem. W salonie wielki zestaw kina domowego, płyty dvd, kasety wideo (zawierajace nagrania Charliego i dziewcząt?), konsola do gier, wygodna kanapa. Bawialnia posiada wszystko, co może do zabawy służyć - maskotki, gry planszowe, lalki, fotel bujany itp. Mała sypialnia, w szafie wybór dziewczęcych ubrań. Wszędzie parkiet pokrywają mięciutkie, puszyste dywany. Ogromna, urządzona z przepychem łazienka. Na piętrze podobnie: tym razem wielka sypialnia z ogromnym łóżkiem z baldachimem; druga - mniejsza; biblioteka zajmująca większą część piętra, zawierająca zbiory Charliego, których ze względu na potrzebę dyskrecji nie zabiera do swego aktualnego schronienia. Wewnątrz może być właściwie cokolwiek sobie zażyczysz. Charlie stosunkowo rzadko korzysta z tej kryjówki, zjawiając się tam tylko ze swoimi ofiarami.

Dom chroniony jest systemem alarmowym, który w przypadku naruszenia powiadamia mieszkającego w odległości dziesięciu minut jazdy człowieka zajmującego się karmieniem psów i sprzątaniem, a od czasu do czasu napełnianiem lodówki przed i sprzątaniem śmieci po wizycie właściciela. Informuje również prawnika Charliego, znacznie poważniejszego przeciwnika, którego nie powinno się nie doceniać. Zarządca z kolei to człowiek, który nie powinien być dla graczy szczególnie niebezpieczny, który nie posiada również zbyt wiele informacji pozwalających zlokalizować Charliego. Zatrudniony przez pana Clarksona, którego numer telefonu komórkowego posiada, nigdy nie widział na oczy właściciela posesji, lecz nie po to przecież płaci mu się tyle pieniędzy, by wypytywał o szczegóły. Jest to starsza osoba, dobrze znana psom. Słuchają się prawdopodobnie tylko jego i Charliego. Jeździ starym pick-upem, w którym trzyma rewolwer. Jeżeli gracze zdecydują się zinwigilować budynek, będzie osobą, która przyjedzie sprawdzić, co się dzieje.

Jak tu trafić?
Jeżeli gracze poznają historię Helen Cooks i zdecydują odwiedzić ją w szpitalu, gdzie znana jest jako “narzeczona Charliego”, mogą uzyskać od niej niejasne wskazówki dotyczące umiejscowienia Króliczej Dziury. Mimo około trzydziestu lat wygląda nadal jak dziecko. “Czeka na Charliego”. Wydaje się, że zatrzymała się w rozwoju psychicznym i fizycznym po wypadkach z dzieciństwa. Wypytywana, wspomina kąpiele w ogromnym jeziorze, przytulne wnętrza domu. Wypytywana o drogę najpierw spróbuje dziecinnym fortelem sprowokować postaci graczy, aby pomogły jej wydostać się ze szpitala, gdyż ona “potrafiłaby ich tam zaprowadzić”. Jeżeli nie dadzą się skusić, lecz obiecają przekazać Charliemu, że ona czeka na niego w szpitalu, opisuje scenę w samochodzie, który prowadzi Charlie - szeroka droga, mijające ich samochody, po lewej stronie las, po prawej czerwony krąg zachodzącego słońca. Jest to wskazówka co do tego, o które jezioro chodzi, gdyż przy drodze Lake View znajduje się Sunset Motel. Później, mówi Cooks, skręca się w lewo w alejkę prowadzącą do jeziora. Jest to droga prowadząca przez las. Nie pamięta dokładnie szczegółów, co jest efektem wymazania pamięci przez Charliego. Z jakiegoś powodu wspomnienia wracają do niej, choć mgliście, ciągiem obrazów bardziej symbolicznych, niż faktycznych. Jeżeli chcesz, możesz jeszcze utrudnić zadanie graczom, zamieniając w opisach Helen jezioro na “wielką wodę”, etc.

Sierociniec im. Frances Hodgson Burnett
Duży i ponury budynek z ciemnej cegły, położony na uboczu miasta już z oddali wywiera niepokojące wrażenie opuszczonego. Porośnięty pnącym się aż po dach bluszczem, wydaje się ukrywać przed wzrokiem ciekawskich w otaczającej go gęstwinie roślin. Nie wygląda bynajmniej na miejsce, gdzie mogą mieszkać dzieci - nie słychać krzyków, rozmów, śmiechu czy odgłosów zabawy. Na frontowym dziedzińcu nie ma placu zabaw, są jedynie trawniki i żwirowa ścieżka prowadząca do kamiennych schodków. U ich szczytu znajdują się ciężkie, dwuskrzydłowe drzwi z rzeźbionego dębu. Przymocowane są do nich mosiężne kołatki, których dźwięk niesie się echem przez opustoszałe korytarze. Drzwi otwiera dziecko, które akurat ma dyżur. Za nimi znajduje się obszerny hall, na którego wypolerowanej, kamiennej posadzce kładą się chorobliwe plamy światła słoneczego. Na wprost drzwi wejściowych stoi duży zegar, którego wahadło bezustannie odmierza sekundy, oznajmiając godziny donośnym głosem dzwonu. Na prawo i lewo znajdują się drzwi prowadzące w głąb skrzydeł budynku, gdzie na parterze znajduje się między innymi biuro dyrektorki ośrodka, panny Ellen Thwaite, oraz kuchnia czy pralnia (skąd można dostać się do obszernych piwnic), gdzie dzieci nigdy nie zaglądają. Podwójne schody wznoszące się wzdłuż ścian prowadzą na piętro, do kwater wychowanków instytucji. Na piętrze znajduje się również biblioteka, nad drzwiami której znajduje się tablica ze słowami:

Książka to cudowna rzecz,
Jeśli sposób znasz, jak ją czytać trzeba,
Czas zatrzymasz i otworzysz wrota
Do sekretnego miejsca, gdzie skosztujesz nieba.

Wnętrze jest wypełnione książkami. Uginające się pod ich ciężarem półki zajmują dwie trzecie pomieszczenia, ciągną się wzdłuż ścian w których nie ma okien. Światło źle bowiem wpływa na papier. Są tu głównie klasyczne powieści dla dzieci i młodzieży, zaczynając od „Małej Księżniczki” i „Tajemniczego Ogrodu” patronki sierocińca, poprzez Charlesa Dickensa, aż po Enid Blyton i Roalda Dahla. Od strony wejścia znajduje się kilka stolików z krzesłami, oraz parę miękkich foteli dla czytelników. Przy jednym z nich stoi stolik, na którym leży „Wehikuł Czasu” H. G. Wellsa, w którym ktoś kilkakrotnie podkreślił frazę „ruszył poprzez czas”. Oprócz tego przy jednej ze ścian stoi gigantyczny zegar szafkowy, którego półmetrowej średnicy tarcza znajduje się dobre dwa metry nad ziemią. Czarne, ozdobne wskazówki wskazują rzymskie cyfry otaczające je szczelnym kręgiem. Za przeszklonymi drzwiczkami z ciemnoczerwonego drewna kołysze się hipnotycznie żółty, błyszczący okrąg wieńczący wahadło. Tylko po dokładnym przyjrzeniu się czy próbie przesunięcia zegara można dostrzec, że jest on na stałe przytwierdzony do ściany. Drzwiczki do niego można bez problemu otworzyć - są zamknięte jedynie na niewielki, kunsztownie wycięty mosiężny haczyk umieszczony na wysokości półtora metra. Wewnątrz gabloty na jednej ze ścianek widać pionową rysę - ślad pozostawiony przez wielokrotnie unoszenie ostrza wahadła. Co ciekawe, jeżeli się je zatrzyma, wskazówki nie przestaną się poruszać. W ciemnościach panujących we wnętrzu zegara niewiele widać, lecz jeśli rozjaśnić je choćby telefonem komórkowym, bystre oko dostrzeże niewielki otwór w tylnej ściance. Jest to dziurka od klucza, a sam zegar, zgodnie z podpowiedzią zawartą w inskrypcji nad drzwiami biblioteki jest przejściem do ukrytych komnat Charliego - jego aktualnego schronienia. Klucz do nich posiadają trzy osoby: panna E. Thwaite - całkowicie mu oddana i posłuszna jego woli dyrektorka zakładu, adwokat Clarkson i oczywiście sam Charlie. Za drzwiami ukryty jest prowadzący kilka metrów do przodu wąski korytarz. Zaraz przy wyjściu, na prawej ścianie, na wysokości metra umieszczony jest włącznik, który uruchamia ciepłe, żółte oświetlenie na końcu korytarza, u szczytu wąskich, kręconych schodów prowadzących do schronienia Charliego. Schodzi się nimi do jeszcze jednej „bawialni” Charliego, przytulnego pomieszczenia wypełnionego zabawkami, ubraniami, lalkami, książkami, słodyczami itd. Znajduje się w nim niewielki stolik, wygodny i obszerny fotel oraz łóżko, niewielki kominek. Ściany są pokryte luźno wiszącymi czerwonymi draperiami. Za jedną z nich skrywają się zamknięte na solidny zamek drzwi do gabinetu wampira, niewielkiego pokoiku w którym centralne miejsce zajmuje biurko zawalone książkami, rękopisami i przyborami do pisania. Książki zajmują również półki ciągnące się wzdłuż ścian (wśród nich są głównie pozycje o matematyce, traktaty filozoficzne i religijne, lecz także przestępczości i prostytucji); w kącie jest jeszcze zlew i materiały do wywoływania zdjęć (czyżby łatwopalne?), a za krzesłem stojącym przy biurku stoi wąskie, solidne łóżko, w którym za dnia odpoczywa Charlie. Do tego pomieszczenia dostęp mają wyłącznie panna Thwaite i Charlie.

Jak tu trafić?
Jeżeli postaci graczy wpadną na ślad historii Helen Cooks, to w archiwach bez większego problemu mogą dowiedzieć się, że po śmierci rodziców trafiła właśnie do tej placówki. Inną opcją jest przechwycenie przesyłki do kolejnej ofiary Charliego - koperty z małym kluczykiem otwierającym drzwi ukryte w zegarze, z wiadomością głoszącą „Tajemniczy ogród, posiadłość Misselthwaite”. Jest to podpowiedź wskazująca na sierociniec: „Tajemniczy Ogród” z książki Frances Hodgson Burnett znajdował się w Misselthwaite Mansion, której nazwa brzmi bardzo podobnie do Miss Elle Thwaite - co na pewno nie jest przypadkiem. Adwokat Charliego, pan Clarkson, może dostarczyć tę kopertę przyszłej ofierze, której rodzicom na skutek jego perfidnych działań grozi utrata praw rodzicielskich.

Kim tak naprawdę jest Charlie?
Na potrzeby niniejszego artykułu przyjmujemy, iż jest to, jak część z Was mogła się domyślić, nikt inny jak Charles Lutwidge Dodgson, znany bardziej jako Lewis Carroll, autor m.in. “Alicji w Krainie Czarów”, matematyk, pionier fotografii oraz pastor. Urodzony w 1832 roku niezwykły umysł, wybitny talent, a jednocześnie chorobliwie nieśmiały, jąkający się człowiek, który swobodnie czuł się tylko w towarzystwie dzieci, zwłaszcza dziewcząt. Najstarszy z jedenaściorga rodzeństwa, wcześnie wykazywał talent pisarski i tworzył, ku uciesze rodziny, własny periodyk. W wieku siedemnastu lat ucierpiał z powodu kokluszu, czego efektem był osłabiony słuch w prawym uchu. Kształcił się w Rugby i na Oxfordzie, w którym po ukończeniu studiów pozostał wykładać matematykę. Uwielbiał gry słowne, zagadki i wszelkiego rodzaju zabawy językiem, czego przykładem są jego nonsensowne, absurdalne wiersze i opowiastki, które powstawały na pierwszym miejscu dla krotochwili jego “dziecięcych przyjaciół”. Był także utalentowanym fotografem, lecz jego zdjęcia były bardzo odważne, jak na epokę wiktoriańską, gdyż popularnym portretom kilkuletnich dziewczynek towarzyszyły ich… akty. Mimo tych, nie do końca potwierdzonych (gdyż jego pamiętniki zostały spalone), mrocznych skłonności był żarliwym chrześcijaninem wyznającym surowe zasady moralne.

Aby ułatwić prowadzenie skracam faktyczny czas jego życia, tak, aby żył wiecznie jako dojrzały mężczyzna, lecz jeszcze nie starzec. Stwarzać to może pewne problemy z datami wydania jego dzieł, lecz liczę tu na wyrozumiałość graczy. Po przemianie w wampira wiele problemów przysparza Charliemu rygorystyczna dieta jakiej musi przestrzegać - może pożywiać się wyłącznie krwią dzieci. Po wybuchu pierwszej wojny światowej ucieka z Wysp Brytyjskich, a jego ślad pojawia się ponownie po zakończeniu drugiej wojny - kiedy to przybywa do Polk County na Florydzie. Wszystko co robił przez okres niemal pięćdziesięciu lat pozostawiam Waszej inwencji. Pozostawiam Wam również decyzję odnośnie jego poglądów i tego, czym stał się po przemianie, tego ile pozostało z jego wiary. Jak ciężko przychodzi mu godzenie się z tak dotkliwym faktem dojrzewania jego “małych ofiar”, które próbował uwiecznić na zdjęciach? Czy zdecydował się kiedykolwiek na uwiecznienie już nie tylko obrazu, lecz całego istnienia jednej z nich? Czy też to jego właśnie przeistoczyło wampirze dziecko, aby przez całą wieczność wymyślał dla niego zabawne opowiastki?

Pseudonimy
Jego pseudonim literacki powstał z przetłumaczenia imion na łacinę i z powrotem na angielski, po czym zamienienia ich miejscami. Teraz również może posługiwać się podobnymi pseudonimami, jak choćby Karl Dodge, czy też mianami będącymi anagramami jego imion i nazwiska, a także pseudonimu.

Wygląd
Dobrze ubierający się trzydziestokilkulatek o falujących włosach, przyjemnej aparycji, błękitnych oczach i melancholijnym uśmiechu błądzącym na nieco nieobecnej twarzy. Jeździ czerwonym Alfa-Romeo należącym do pana Clarksona. Alternatywnie, Charlie w chwili przemienienia był już starszym człowiekiem i posługuje się ghulem, aby ten sprowadzał mu pożywienie.

Schronienie
Po sprawie Helen Cooks, w pogoni za którą dotarł do sierocińca, Charlie uznał ponury budynek za dobre miejsce na schronienie - przypominał mu wiktoriańską Anglię i był dobrze zaopatrzony w pożywienie. Przeniósł się tam gdy mieszkanie w szkole stało się zbyt ryzykowne - ze względu na dietę nie jest szczególnie popularny wśród innych wampirów.

Świta
Oprócz panny Thwaite, Charlie stworzył sobie ghula - nocnego stróża w Winter Haven Elementary School. Czy Clarkson, jego prawnik, jest tą samą osoba? Czy może jest to stróż Króliczej Jamy? Czy Helen jest jego ghulem i dlatego się nie starzeje?

Moce
Dominacja, przydatna do wpływania na wspomnienia dziewczynek; Majestat pozwalający zapewnić sobie ich zachwyt, podziw i otwartość; Wigor.

Jak wprowadzić Charliego do gry?
● Pewne młode, hoże dziewczę będące siostrą/córką rodziny/przyjaciółki/postaci gracza zostaje dostrzeżone przez bystre oko Charliego, który zaczepia ją bezczelnie na ulicy, dominuje, po czym zaczyna obsypywać prezentami i odciągać od rodziny. Walka samotnego rodzica o swe dziecko? Zwłaszcza w styuacji, gdy rodzicem jest śmiertelnik, stanowić może materiał na bardzo poruszające sesje.

● Charlie może popełnić błąd. Kolejna ofiara to doprawdy zbyt wiele, by Książę mógł tolerować zagrożenie dla Maskarady, jakie stanowi pisarz. Wydaje wyrok i do jego wykonania wyznacza postaci graczy.

● Ze względu na posiadane przez niego zasoby, postaci być może będą potrzebowały jego pomocy. Czy zdecydują się o nią poprosić / przyjąć gdy zostanie im zaoferowana? Także Charlie z jakiegoś powodu mógłby potrzebować ich pomocy, na przykład w odbiciu porwanego przez Egzekutora dziecka-wampirzycy, które stworzył. Oczywiście, najciekawiej byłoby, gdyby gracze nie dowiedzieli się o tym, kim jest porwana aż do ostatniej chwili.

● Każdą z kryjówek Charliego można wykorzystać jako element wprowadzający, jeżeli tylko doda się odpowiednią ilość niepokojących pogłosek na temat tych miejsc. Budynek szkoły, w której straszy duch dziecka (lub tak przynajmniej się mówi) z pewnością przyciągnie badaczy zjawisk paranormalnych. Dziwny dom nad jeziorem może być znany w okolicy jako miejsce spotkań okultystów, dziwnej sekty, czy dom, w którym mieszka sam diabeł. Sierociniec może zainteresować reporterów i policję ze względu na zdarzające się w nim częściej niż powinny akty agresji wobec współmieszkańców, paranormalne zdolności jednego z wychowanków, pogłoski o duchu, który nawiedza jego mieszkańców. Im pogłoska mniej związana z Charliem, tym lepiej - gracze będą bardziej zaskoczeni jego pojawieniem się na scenie.

● Można również wprowadzić Charliego jako postać drugiego planu, zupełnie ignorując mroczną część jego osobowości, natomiast pozwalając korzystać graczom z jego kontaktów w świecie śmiertelników, zasobów, etc. Gdy taka sympatyczna postać nagle okaże się być inna, niż wyobrażali ją sobie gracze, może dojść do ciekawych sytuacji, zwłaszcza, jeżeli informacje o nim będą stopniowane (np. najpierw postaci dowiedzą się, że mieszka w sierocińcu, potem, że jego dieta ogranicza się do dzieci. Następnie okaże się, że nie do dzieci, a wyłącznie dziewczynek, aż wreszcie ktoś zauważy, że w tej okolicy zdarzały się już zniknięcia właśnie młodych dziewcząt, które po odnalezieniu niczego nie pamiętały… etc.).

Bez względu na sposób wprowadzenia, kiedy pojawi się powód do konfrontacji, nie będzie łatwo się do Charliego dobrać. Przez lata dorobił się niemałej fortuny na prawach do wydawania swych książek, które notabene wciąż pisze i publikuje pod kolejnymi pseudonimami. Część z niej przeznaczył na zabezpieczenie swej nocnej egzystencji, ochronę swoich dóbr i interesów. Pan Clarkson daje mu spore możliwości działania za dnia, często na granicy prawa. Nie będzie dla niego problemem znalezienie nowego mieszkania, w razie gdyby przyszło mu opuścić aktualne schronienie. A jakaś dziewczynka prawdopodobnie zniknie razem z nim. Charlie może więc przydać się jako przerywnik w trakcie większej kampanii, lub też, przy odrobinie wysiłku i odpowiedniej motywacji postaci graczy można uczynić go głównym antagonistą sagi.

Jaki tak naprawdę jest Charlie?
To już zależy od Ciebie, drogi czytelniku. Może być seksualnym dewiantem, wampirem kierowanym wypaczoną żądzą, lub też świętym filantropem, rozpaczającym nad utratą życia i obdarowującym swe ofiary prezentami. Graczom prawdopodobnie łatwiej przyjdzie uwierzyć w wariant pierwszy, zwłaszcza, jeżeli będzie zalecać się do siostry, córki czy innej bliskiej ich postaciom osoby. Być może w istocie jest zarówno jednym, jak i drugim. Tak naprawdę, w niedopowiedzeniach tkwi ogromna siła. Na moim graczu piorunujące wrażenie wywarły fragmenty dziewczęcej garderoby znajdujące się w ukrytym pokoiku w szkole podstawowej. Założył, że to “pamiątki” po ofiarach Charlie’go, choć równie dobrze mogły być znalezione przez niego na korytarzach szkoły, ukryte gdzieś przez złośliwe koleżanki. Dlatego czasem lepiej pozostawić graczom interpretację.

Panna Ellen Thwaite - ghoul
Dyrektorka sierocińca to Ellen Thwaite, stara panna zbliżająca się siedemdziesiątki. Jak na swój wiek trzyma się zaskakująco dobrze - wysoka, wyprostowana, zawsze schludnie, choć nieco staroświecko ubrana w długie suknie z minionej epoki. Wąska twarz, która nie wie, co to uśmiech; surowe, nie znoszące sprzeciwu oczy, spoglądające sponad okularów w rogowych oprawkach zsuniętych na koniec długiego nosa. Zaciśnięte wąskie usta i stalowoszare, spięte w wysoki kok włosy dopełniają obrazu surowej wychowawczyni. Chłodna i nieprzystępna (także w stosunku do wychowanków), nie jest osobą łatwą w obejściu. Bardzo konkretna i rzeczowa, nie lubi tracić czasu na błahostki i puste gadanie; wydaje się być bezpłciowa i zasuszona, lecz porusza się zaskakująco żwawo, a jej ruchy dobitnie wyrażają celowość wszystkiego, co robi.

Oprócz kucharek i asystentek (z których żadna nie wytrzymała z nią więcej niż dwa miesiące) nie zatrudnia właściwie żadnej pomocy i sama zajmuje się zarówno prowadzeniem sierocińca, jak i musztrowaniem jego mieszkańców, którzy rzadko sprawiają problemy swoim zachowaniem - panna Thwaite święcie wierzy w wychowawczą moc dyscypliny i kar cielesnych, z żelazną konsekwencją wcielając w życie swoje ideały. Jest to główny powód, dla którego w sierocińcu panuje niczym nie zmącona cisza. Na porządku dziennym są kary za kłótnie, bałaganienie, zakłócanie porządku. Nie do pomyślenia są jakiekolwiek związki uczuciowe pomiędzy wychowankami - nie są tolerowane.

Panna Thwaite jest ghoulem Charliego już od długiego czasu. Być może nawet kiedyś była jedną z jego ofiar - co dociekliwi gracze mogą sprawdzić w odnalezionym w Winterhaven Elementary School albumie - lub też zna go dopiero od momentu, gdy do prowadzonej przez nią instytucji trafiła Helen Cooks. Bez względu na to jak rzeczy mają się faktycznie, jest mu oddana jak pies. Nie powstrzyma się przed niczym, aby go chronić. W jej biurze znajduje się srebrny dzwoneczek, który odzywa się za każdym razem, gdy otwierają się drzwi do kryjówki Charlie’go u podnóża schodów, dzięki czemu jest w stanie szybko zareagować na wtargnięcie. Dzięki mocy wampirzej krwi może stać się niezwykle silna (Wigor 2), a także w pewnym stopniu wymuszać posłuszeństwo innych (Dominacja 1). Z zimną krwią zaatakuje każdego niepożądanego gościa, który zagrozi egzystencji jej pana. Chwyci chociażby za pogrzebacz leżący przy kominku w ukrytej „bawialni”. Posunie się nawet do zabójstwa. Trudno powiedzieć, czy tak naprawdę kieruje nią coś więcej niż moc przywiązania, jako że nie okazuje nigdy swoich uczuć. Nawet kiedy jest wściekła, tylko uważny obserwator dostrzeże coś więcej niż trudny do zidentyfikowania błysk i drżące skrzydełka nosa. Szybko odczytuje emocje innych osób, jest osobą inteligentną, choć nieprzystosowaną do życia w dzisiejszym świecie - sierociniec jest swego rodzaju oazą, którą stworzyła dla siebie oraz swojego pana i władcy.

Pan Clarkson - adwokat
Kolejną postacią „w służbie” Charliego jest właściciel firmy Clarkson & Co., niejaki „pan Clarkson”. Jest to prawnik, którego zła sława zimnego, nie cofającego się przed niczym drania, przyciągnęła starego wampira. Potrzebował zaufanego człowieka, który zająłby się jego szemranymi funduszami - Clarkson wydawał się idealnym kandydatem. Zrobi wszystko za odpowiednią cenę, a czego, jak czego, ale pieniędzy Charliemu nie brakuje. Kupienie sobie usług pana Clarksona, oraz - przede wszystkim - jego dyskrecji nie było zatem trudne. Adwokat dysponuje szerokimi kontaktami w półświatku, wśród policji oraz ludzi z branży, dlatego łatwo jest mu naginać prawo do swoich potrzeb. Jest w stanie przykładowo poinformować policję o problemach rodzinnych dziewczynki, którą zainteresuje się Charlie, następnie zaproponować jej opiekunom pomoc w procesie o prawa rodzicielskie i z premedytacją go przegrać, aby skierowano ją do sierocińca, bądź rodziny zastępczej, gdzie nigdy nie trafi. W skrócie można określić go jako parszywą gnidę pozbawioną zasad moralnych. Utrzymuje jednak odpowiednie pozory - jeżeli widzieliście „Adwokata Diabła”, znajdziecie tam idealny przykład charakteru takiej postaci. Wiele spraw załatwia za pośrednictwem swoich współpracowników, czy robiących aplikację młodych ludzi.

Wygląd
Zadbany, dobrze ubrany mężczyzna po trzydziestce, nie żałujący pieniędzy na swój image. Zależy mu na wzbudzeniu zaufania i wrażenia wiarygodności. Drogie garnitury, woda kolońska, czerwone Alfa Romeo - lubi wywierać wrażenie, lecz kiedy jest to potrzebne ubrania i samochód traktuje jak narzędzia pracy, i wybiera mniej efektowne rekwizyty do przygotowywanego przez siebie przedstawienia.

Charlie

Inteligencja: 4, Czujność: 4, Determinacja: 3
Siła: 3, Zręczność: 4, Wytrzymałość: 3
Prezencja: 2, Manipulacja: 4, Opanowanie: 3

Umiejętności:
Wykształcenie 4 (matematyka), Śledztwo 2, Okultyzm 2 (wampiry), Polityka 3, Wysportowanie 2, Prowadzenie 1, Złodziejstwo 2, Skradanie się 4, Broń biała 2, Empatia 3 (dzieci), Ekspresja 4 (absurdalne powiastki dla dzieci), Perswazja 4, Oszustwo 4

Atuty:
Schronienie 3, Świta 3, Status 3, Wiedza Encyklopedyczna, Inspirujący, Zasoby 4, Przyboczny 4 (Clarkson)

Klan: Daeva

Dyscypliny:
Wigor 3, Majestat 2, Dominacja 4

Cnota/Skaza: Wiara/Żądza
Zdrowie: 8
Siła Woli: 6
Obrona: 4
Inicjatywa: 7
Szybkość: 12

Panna Thwaite

Inteligencja: 3, Czujność: 3, Determinacja: 4
Siła: 3, Zręczność: 2, Wytrzymałość: 3
Prezencja: 4, Manipulacja: 2, Opanowanie: 4

Umiejętności:
Wykształcenie 3 (ekonomia), Śledztwo 1, Medycyna 2, Okultyzm 1 (wampiry), Polityka 2, Wysportowanie 1, Bójka 2, Skradanie się 2, Broń biała 3, Empatia 3 (odczytywanie emocji), Zastraszanie 3, Perswazja 3, Oszustwo 4 (ukrywanie emocji)

Atuty:
Wyczucie Zagrożenia, Szybki Refleks, Żelazna Kondycja 3, Kontakty 2, Status 5 (sierociniec), Zasoby 3, Regnant 4, Staff 2, Source Sympathy 3 (Atuty wypisane kursywą pochodzą z podręcznika Ghouls)

Dyscypliny:
Wigor 2, Dominacja 1

Cnota/Skaza: Umiarkowanie/Zawiść
Zdrowie: 8
Siła Woli: 8
Obrona: 2
Inicjatywa: 6
Szybkość: 10

Mam nadzieję, że postać Charlie’go wyda się Wam ciekawa, tak jak intrygujący jest jej pierwowzór. Teoretycznie jest bardzo elastyczna i niejednoznaczna, więc liczę, że pozwoli uczynić sesje bardziej angażującymi i dramatycznymi. Zainteresowanym polecam biografię “Lewis Carroll. Po obu stronach lustra” Donalda Thomasa, która niedawno ukazała się nakładem wydawnictwa Twój Styl, gdzie znajdziecie wszystko, co potrzebne do odgrywania postaci Charlesa, jak również ciekawy portret epoki wiktoriańskiej (recenzja książki na stronach internetowego serwisu Gazety Wyborczej).

Komentarze

  1. wild_beast:

    Pomysł jest bardzo dobry, wykonanie niewiele gorszę. Mam jednak parę uwag:

    1. Carroll może i był dewiantem, ale nie róbmy z niego wampira, nigdy. Jak raz coś takiego się zrobi na sesji, to kolejne postacie historyczne będą przewijając się z pytaniem “a jakim rodzajem Nadnaturala był Stalin?”. Stanowczo, to nie pasuje do nWoDa. Natomiast potrafię sobie z łatwością wyborazić, że Charile był stworzony przez swego Ojca, na to by być Carrollem - tak jak on teraz robi pranie mózgów dziewczynkom, tak jego stwórca zrobił jemu.

    2. Dlaczego Deava? To, że jest połączony z sensualizmem nie powinno go od razu kierować ku temu Klanowi - w mym odczuciu, dużo lepiej spisał by się jako Mekhet, z zacięciem do ciemnych schronieni, wiedzy, ale także łamiąc troszkę stereotyp Klanu swymi żądzami.

    3. Nie podane są wartości Moralności/Człowieczeństwa, co utrudnia ustalenie sobie jednego obrazu o postaci.

  2. Kastor Krieg:

    AD 1) Tu furtkę Damian pozostawia IMO wystarczająco szeroko uchyloną, nie ocenia ani Carrolla, ani Charliego. “Przyjmujemy że jest to” może moim zdaniem równie dobrze oznaczać, iż wampir ten pozuje, świadomie bądź nie, na znanego autora. Może to właśnie jest przyczyną rozbieżności w długości życia? Jest miejsce do interpretacji, nie bardzo widzę wypisywanie wszystkich wariantów. Narrator adaptując i tak się musi na coś sam zdecydować.

    AD 2) W ten sposób można nadać mu dowolny klan, “łamiąc troszkę stereotyp” ;) Pasuje do Daeva. Narrator, ponownie, zrobi z niego co będzie uważał.

    AD 3) Patrz akapit “Jaki tak naprawdę jest Charlie”. Podanie jednej wartości mijałoby się IMO z celem przy dopuszczeniu takich rozbieżności jak seksualny dewiant < < >> natchniony świety. To zakres od 9 do 4, mniej więcej. Po raz trzeci, “up to Storyteller’s discretion” :)

  3. blinkin':

    @wild_beast: Po pierwsze, cieszy mnie, że podoba Ci się pomysł :D

    Wydaje mi się bardzo naturalne, że wampiry chciałyby przyjmować do swojego grona najbardziej “wartościowe”, wybitne jednostki… dlatego uważam to za bardzo realistyczne podejście.

    Wszystko to tylko sugestie. W pierwszej wersji nie było żadnej wzmianki o jakimkolwiek klanie, nie wspominając nawet o atrybutach - wiem, jak to jest z pomysłami innych MG. Każdy i tak dopasowuje je pod siebie, więc Atrybuty i rozwiązania mechaniczne są raczej dla niezdecydowanych, leniwych itp. itd, nie aspirują bynajmniej do bycia jedynie słusznymi.

  4. LeafOfSteel:

    A mnie się “cała całość” podoba. Trzepie przez łeb takim wiktoriańskim niepokojem i brudem. Sierociniec imienie Frances Hodgson Burnett? Proszę - nawet to pozostaje w kilmacie i w temacie.
    Poza tym bardzo lubię robić z postaci sławnych/historycznych istoty nadnaturalne.

  5. NoOne3:

    A ja poparłbym pierwszą uwagę Wild_Beasta.
    Pozwoliłbym nawet graczom dojść do tego kim może być Charlie, ale na koniec scenariusza koniecznie przedstawiłbym jakiś niezbity dowód, że jest to nieprawda. Nie lubię, kiedy w scenariuszach przewija się Elvis, Che Guevara czy Król Łokietek.

    “Trzepie przez łeb takim wiktoriańskim niepokojem i brudem.”
    Bardzo ładne sformułowanie. Scenariusz jest trochę ciężkawy w tematyce, ale idea podoba mi się.

  6. palazi:

    Pierwsze zdjęcie od góry to zdjęcie Alicji w wykonaniu Carolla L. himself. Gdzieś już się na nie natknąłem.

Napisz komentarz

Identyfikacja

Systemy

Informacje