Na blogu wydawnictwa White Wolf opublikowano wygląd symbolu znajdującego się w fazie przygotowań systemu. Czaszka przypisana Geist zdaje się klarownie nawiązywać do okładki Wraith: The Oblivion. Ich wspólnym elementem symbolicznym jest stylizowany klucz, oraz “otwór zamka”, tutaj widoczny jako zarys – biały element loga systemu. Ów światłocień na czaszce sugerować może również dwoistą – jasną i ciemną – naturę Geistów. Może to okazać się kolejną analogią do ogrywanego w Oblivion Cienia.
Na razie nieznane są żadne szczegóły dotyczące gry. Nie znamy nawet jej podtytułu. Premiera Geist zapowiadana jest na bieżący rok.
http://pics.livejournal.com/krisnitori/pic/0000ra7q/ dla tych ktorzy nie widzą. Prawym i zapisz jako. Nie działa naprzykład na operze
Erm, a ktokolwiek nie widzi obrazka który jest przy newsie? oO’
Zaraz podmienię. IE i Opera nie potrafią otworzyć rozszerzenia .jpeg po prostu. FireFox się nie wygłupia
EDIT: Już jest jako .jpg
Hmm. Dziwna. Niby oczywiste nawiązanie do Wraith A jednak kształt całkiem “ludzki”. Ciekawe.
Bo i Wraithy z ludzi. Tylko nie będące nigdy ludźmi Uratha mają inną czaszkę, potworną. Więc pewnie będzie po prostu o zjawach, wreszcie nie w roli postaci drugoplanowych.
Dalej nie widze. IE.
A boks widzisz pusty? Kliknij p-klikiem i zrób ‘Pokaż obrazek’ czy co tam w IE jest. I zmień przegladarkę ;P
NARESZCIE – Zjawy jako pełnoprawne postacie. Sądzę, że skończy się tak, że Geist to będą Zjawy który “opętują” ludzi by zakończyć swoje rozpoczete sprawy za życia. Mniam!
Zjawy jako postaci pierwszoplanowe… Nie kręci mnie to jakoś na pierwszy “rzut oka”. No ale raczej nie było co liczyć na podobną orginalność i kreatywność panów z WW jak w wypadku promyka. Zostanie wydane to sie obada.
Cóż zależy jak to rozwiążą. Bo raczej wątpię aby to były zwykłe duchy. Ciekawe co wymyślą i czy będzie zapowiedź kolejnego minidodatku.
Poczekamy zobaczymy
Oneiros, wpadka, na Polterze czaszka jest widoczna dla wszystkich przegladarek
Nie miałem dalszych zgłoszeń braku wyświetlania po podmiance. Widocznie wasze przeglądarki radzą sobie dopiero z PNG albo jakimś innym egzotycznym formatem
A tak poważnie, to podmienię jak wrócę do domu, dzięki.