W zasadzie to życzę sobie “tego, co Seji” i jeszcze troszkę.
Prawdziwie, a nie tylko nominalnie, profesjonalnych przekładów naprawdę liczących się systemów. By przekładali je nie żenująco opłacani, a oddani tematowi, zapaleńcy, ani też świetnie opłaceni pseudoprofesjonaliści. By znaleziono zorientowanych i zdolnych zapaleńców i wreszcie opłacono ich godziwie. Niech mają czas na pracę, niech podręczniki skapują […]